"Geniusz. Gra" Leopoldo Gout

Geniusz. Gra
Leopoldo Gout

Wydawnictwo Albatros
Data wydania 23/05/2018
Liczba stron 302
★★★★★★★☆☆☆

Rex, lat 16. Jeden z najlepszych programistów na świecie. Stworzył znakomity program, który umożliwia, jednym kliknięciem, odnajdywanie zaginionych osób.
Tunde, lat 14. Inżynier samouk. Doprowadził do swojej nigeryjskiej wioski, gdzie ludzie śpią w lepiankach, internet.
Likaon, lat 16. Blogerka- szpieg. Ujawnia korupcję wśród chińskich urzędników.

Rex, Tunde i Likaon to trójka przyjaciół, która poznała się w internecie. Teraz zostali zaproszeni, wraz z wieloma innymi geniuszami z całego świata, do gry. Mają trzy dni i trzy noce na rozwiązanie dwóch zadań. Osoba, która zwycięży w Godzinie Zero, dostanie wszystko czego tylko potrzebuje do założenia własnego laboratorium badawczego.

Wiem, że okładka nie powinna mieć większego znaczenia. Liczy się przecież treść. Oczywiście, zgadzam się z tym, że to treść jest najważniejsza, ale jednocześnie jestem okładkową sroką i uwielbiam pięknie wydane książki. Geniusz. Gra właśnie się do nich zalicza. Okładka jest przepiękna, a mózg zmienia kolory w zależności od tego, jak pada na niego światło. Koniecznie muszę wspomnieć o zawartości. Na prawie każdej stronie znajdują się ilustracje, szkice, notatki, zdjęcia z ukrytych kamer, kody, szyfry i plany. Jest to rewelacyjne dopełnienie całej historii.




Narracja w tej książce jest pierwszoosobowa, a całą historię poznajemy z perspektywy trójki, wspomnianych wcześniej bohaterów. Uwielbiam tego typu narrację, bo czuję, że jestem jeszcze bliżej głównych bohaterów. Poznaje dokładniej ich przemyślenia, plany i emocje im towarzyszące. Całą trójkę polubiłam i kibicowałam im do końca, by osiągnęli założone sobie cele.

Historia jest ciekawa, pomysł na fabułę świetny jednak czegoś mi tu brakowało. Miedzy innymi emocji. Nie zżyłam się z bohaterami i nie przeżywałam wszystkiego razem z nimi, bo nawet jeśli pojawiła się jakaś stresująca sytuacja (a było ich kilka) to odnosiłam wrażenie, że ich zaangażowanie i emocje były takie, jakby zastanawiali się, które buty kupić. Nie chcę żebyście mnie źle zrozumieli- bohaterowie są ciekawi i różnorodni, jednak moim zdaniem byli nieco "oziębli". Nie było w tej książce jakiegoś zawrotnego tempa i mnóstwa zwrotów akcji, ale nie było momentu w którym bym się nudziła. Brak tu długich, nudnych i nic nie wnoszących opisów, więc moje zainteresowanie poznaniem dalszych losów bohaterów nie słabło do samego końca.

W książce pojawiają się kilkakrotnie "naukowe" opisy i nazwy, których wcześniej nie słyszałam. Jednak według mnie właśnie ten naukowy język w połączeniu z masą uzupełniających go notatek i szkiców, sprawiają, że książka jest ciekawa i panuje w niej świetny klimat.

Podsumowując, Geniusz. Gra to ciekawa książka młodzieżowa, pełna notatek, zapisków, szkiców czy zdjęć z ukrytych kamer. Te liczne dodatki na pewno spodobają się i umilą czas młodszym czytelnikom. Brak w tej pozycji brutalności czy przekleństw, więc myślę, że spokojnie mogą ją czytać dzieci w wieku +11. Chociaż dorosłym lubiącym literaturę młodzieżową również powinna przypaść ta książka do gustu. Z przyjemnością przeczytam kontynuację tej książki. Mam nadzieję, że Wydawnictwo Albatros wkrótce zdecyduje się wydać drugą część.





Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Albatros.

3 komentarze:

  1. Specyficzna książka, trzeba przyznać. Ale z drugiej strony zaciekawia sposób wydania i w ogóle. Może nie jest to coś dla mnie, ale uważam, że wielu sie spodoba.
    pozdrawiam,
    polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta okładka jest przepiękna, uwielbiam takie cudeńka :) Przy najbliższej okazji zaopatrzę się w swój egzemplarz :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.