Maya Stern, była oficer sił specjalnych, musi pochować swojego brutalnie zamordowanego męża. Po jego śmierci Maya zamontowała w domu ukrytą kamerę, która miała za zadanie sprawdzić opiekunkę jej córeczki. Jednak pewnego dnia, kamera nagrała bawiącą się dziewczynkę i jej tatę. Maya nie mogła uwierzyć w to, co zobaczyła na nagraniu, w końcu była naocznym świadkiem zabójstwa męża. Na szczęście z tym problemem nie została sama. Pomocą służy jej najlepszy przyjaciel. Maya musi uporać się ze swoimi demonami przeszłości oraz odkryć prawdę o jej mężu, która do przyjemnych nie należy.



Troszkę się rozczarowałam tą książką.. To nie jest tak, że jest to zła książka. Po prostu moje podejście do niej było zbyt wygórowane.. Wszędzie huczało, jak niesamowicie trzyma w napięciu, wciąga od pierwszej strony, a zakończenie sprawia, że szczęka powinna być gdzieś w okolicach kostek.. Niestety nie była. 

Wszystko przez to, że oczekiwałam za dużo. Książka napisana w stylu Cobena. Rzeczywiście wciąga od pierwszej strony, czyta się szybko, nie brakuje również typowego dla Harlana poczucia humoru (które wręcz uwielbiam!), podejrzenia spadają z jednej osoby na drugą, bardzo ciekawa fabuła i szybka, wartka akcja.


Zakończenie faktycznie było zaskakujące, ale na pewno nie aż tak jak się nastawiłam (dzięki opiniom na instagramie oraz Lubimy Czytać). Czekałam do ostatniej strony na niesamowity zwrot akcji. Pamiętam, że w jednej książce Coben'a tak było. Cieszyłam się, że w końcu udało mi się rozwikłać zagadkę. Matko, jaka to wtedy radość była, o mało się nie popłakałam z wrażenia. Odwróciłam stronę, by  przeczytać podziękowania. Zdziwiłam się bo podziękowań nie było, za to była dosłownie jeszcze jedna kartka do przeczytania.Ta jedna kartka rozwaliła całą książkę na łopatki, jak się pewnie domyślacie- mnie przy okazji też. (Nie pamiętam co to był za tytuł, ale mam zamiar wszystkie przeczytać jeszcze raz, więc na pewno napiszę Wam krótką recenzję tej książki). Właśnie takiego zakończenia oczekiwałam czytając "Już mnie nie oszukasz" i niestety go nie dostałam.

Jednak mimo wszystko książka jest dobra. Bardzo dobra. Polecam.
Jeśli nie czytaliście jeszcze żadnej książki Cobena to polecam zacząć tę przygodę od serii z Myronem Bolitarem.

"Ludzie mówią, że nie da się pogrzebać przeszłości. Zapewne mają rację, a tak naprawdę oznacza to, że po każdym tragicznym wydarzeniu pozostają fale i echa, już na zawsze."