"Kiedyś cię odnajdę" Małgorzata Rogala

To prawda, brak zaangażowania jest bezpieczny, chroni przed zranieniem. Jednak uważam, że jeśli nie wkładasz w związek emocji, to żyjesz na pół gwizdka, pozbawiasz się szansy na pełne przeżywanie.

Kiedyś cię odnajdę
Małgorzata Rogala

Wydawnictwo Replika
Data wydania
Liczba stron 280
★★★★★★★


Mama Weroniki została brutalnie zgwałcona i zamordowana. Zwyrodnialca nie odnaleziono, a sprawa została umorzona. Dziesięć lat później historia się powtarza- najlepsza przyjaciółka Weroniki, zostaje zamordowana w podobny sposób. Policja działa po omacku, wszystko wskazuje na to, że i tym razem sprawa nie zostanie rozwiązana, dlatego Weronika postanawia wziąć sprawy w swoje ręce.

"Kiedyś cię odnajdę" to pierwsza książka Małgorzaty Rogali, którą miałam przyjemność czytać, ale śmiało mogę powiedzieć, że kolekcję jej książek na pewno powiększę! Autorkę cechuje lekkie pióro i umiejętność zaciekawienia czytelnika już od pierwszej strony. Co prawda wnioskuję to po przeczytaniu tylko jednej pozycji, ale mam szczerą nadzieję, że reszta jej książek napisana jest w podobnym stylu.

Jeśli cierpisz z powodu serca, zajmij myśli; jeśli cierpisz z powodu myśli, zajmij ręce.

Najbardziej spodobało mi się to, że autorka nie rozwodzi się nad opisami przyrody, czy opisami, nic nie wnoszących do fabuły, czynności jakie wykonują bohaterowie. Autorka poświęca czas na to co czytelnikowi jest niezbędne, jednocześnie nie zanudzając go. W "Kiedyś cię odnajdę" występuje narracja trzecioosobowa za którą nie przepadam. Zdecydowanie wolę pierwszoosobową, jednak w tej pozycji ten typ narracji w ogóle mi nie przeszkadzał. Historia kilkakrotnie była przedstawiona z perspektywy mordercy, co bardzo mi się spodobało.

Książka jest niewielkich rozmiarów, historia krótka, ale dopracowana. Bohaterowie są świetnie wykreowani. Z biegiem czasu na jaw wychodzą ciemne strony niektórych postaci, przez co moje podejrzenia spadły na wszystkich.. no prawie. Ku mojej uciesze, sprawcy nie udało mi się zdemaskować przed końcem książki i właśnie takie pozycje sobie cenię- nieprzewidywalne do samego końca.

"Kiedyś cię odnajdę" przeczytałam z ogromnym zaciekawieniem. Jest to lekki kryminał, który wciąga od pierwszej strony i to dzięki swojej "prostocie" jest taki świetny! Aż chce się więcej ☺️


Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Replika.


3 komentarze:

  1. Ja przeczytałam póki co "Zapłatę" i baaardzo mi się podobała. Teraz w kolejce czeka już kolejna część!

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.