Sekret sprzedawcy rowerów | Sempé

Jak wszystkich romantyków, Taburina kusiło niekiedy, by pokazać, że on także ma duszę, że ta dusza mieści serce i że to serce kryje sekrety, którymi chciałby się czasem z kimś podzielić.


Chłopiec, kret, lis i koń | Charlie Mackesy

Łzy płyną nie bez powodu i świadczą o twojej sile, nie słabości.


Śnieżna siostra | Maja Lunde

(...) śnieg może wprawić w prawdziwie świąteczny nastrój. Zwłaszcza ten rodzaj śniegu, który właśnie padał. Nie za gęsty, nie za mokry, nie za zimny. Ani kłujący. Piękne lekkie płatki osiadły na dachach domów, drzewach i ulicach, przykrywały to, co szare i brzydkie, tłumiły wszystkie dźwięki jak miękki koc z wełny owczej. Chociaż śnieg był zimny, sprawiał, że świat stawał się cieplejszy, przytulniejszy i bezpieczniejszy.

Śnieżna siostra
Maja Lunde
Tłumaczenie Milena Skoczko
Ilustracje Lisa Aisato
Wydawnictwo Literackie
Data wydania 16/10/2019
Liczba stron 1982
Ocena 10/10 ♡


Najwspanialszy dzień w roku – Wigilia! Dom wypełniają zapachy cynamonu i pomarańczy, pierniczków, dymu ze świec i jodłowych gałązek, a pod choinką czekają prezenty.
Dla Juliana to podwójne święto, bo w Wigilię obchodzi także urodziny! Tym razem jednak wszystko jest inne. Pogrążeni w żałobie po stracie najstarszej córki rodzice zdają się nie pamiętać, że Boże Narodzenie już za kilka dni. A Julian martwi się, że tego roku nie będzie ani świąt, ani urodzin. Swoje smutki topi w basenie, gdzie przychodzi niemal codziennie, żeby popływać.
I właśnie tam po raz pierwszy spotyka Hedvig! Ubrana na czerwono od stóp do głów, rudowłosa dziewczynka, z piegami na nosie i perlistym śmiechem jest serdeczna, szczęśliwa i ponad wszystko pragnie, aby Julian został jej przyjacielem. Dzięki niej chłopiec znów czuje magię nadciągających świąt.
Jednak w domu Hedvig jest coś niepokojącego i dziwnego. W pobliżu czai się ponury mężczyzna. Kim jest? Czy Hedvig boi się go? I dlaczego stała się taka tajemnicza? Czy ich przyjaźń przetrwa?

🎄🎄🎄


Czasami w moje ręce trafiają książki, którymi jestem tak zachwycona, że boję się o nich cokolwiek napisać, by nie umniejszyć wyjątkowości danej powieści. Po prostu boję się, że nie oddam w recenzji tego, jak bardzo książka mi się podobała, lub co gorsze- nie uda mi się skutecznie Was do niej zachęcić. Pewnie każdy tak ma, że gdy przeczyta świetną powieść, to chce, aby każdy ją poznał, absolutnie każdy! Śnieżna siostra jest właśnie tego typu pozycją... Zachwyciła mnie od pierwszej strony, a na samą myśl o niej robi mi się ciepło na sercu, bo historia przedstawiona na kartach tej powieści jest piękna i przejmująca, mimo poruszonego trudnego tematu, jakim jest śmierć bliskiej osoby oraz przemijanie.

Śnieżna siostra składa się z dwudziestu czterech rozdziałów - po jednym na każdy dzień adwentu. Recenzowanie książek ma swoje plusy i minusy. Minusem bez wątpienia jest to, że musiałam tę książkę przeczytać przed grudniem, z drugiej strony, dzięki temu, mam szansę pokazać Wam tę pozycję i napisać o niej kilka słów. A co za tym idzie, być może więcej osób pozna tę niesamowitą historię. Mimo że przeczytałam już tę książkę, powrócę do niej pierwszego grudnia i będę się nią delektowała aż do Wigilii. Mało tego... Obiecałam sobie, że czytanie tej powieści, po jednym rozdziale na każdy dzień adwentu, będzie moją świąteczną tradycją. Bowiem Śnieżna siostra to historia do której chce się wracać, która rozpali ogień w sercu, wzruszy, skłoni do przemyśleń, zachwyci pięknymi ilustracjami i wprowadzi nas cudowny, świąteczny klimat. Nie myślcie jednak, że Śnieżna siostra jest cukierkowatą powieścią przepełnioną magią świąt. Nic bardziej mylnego...

Rodzice Juliana, nie mogą pogodzić się ze śmiercią swojej córki. Nawet nadchodzące Święta Bożego Narodzenia, do tej pory tak hucznie obchodzone przez rodzinę Juliana, zdają się dla nich nie istnieć. W domu nie unosi się już zapach pierników i mandarynek, za to czuć w nim wszechogarniający smutek i rozpacz. Pewnego dnia Julian poznaje uroczą Hedvig, której buzia się nie zamyka, a Święta Bożego Narodzenia uważa za najcudowniejszy czas w roku. Julian jednak nie wie, jak wielką tajemnicę skrywa przed nim nowo poznana dziewczynka.

Śnieżna siostra to książka dedykowana młodszym czytelnikom, jednak moim zdaniem jest to pozycja ponadczasowa. Każdy wyciągnie z niej coś dla siebie, nieważne czy ma sześć, dwadzieścia czy dziewięćdziesiąt lat. Najbardziej zachwyciło mnie w jak lekki i zarazem prosty sposób, Maja Lunde poruszyła w tej książce temat śmierci bliskiej osoby. Niejednokrotnie podczas czytania tej książki miałam gulę w gardle i ścisk w żołądku. Współczułam każdemu bohaterowi tej książki, bo każdy z nich stracił w swoim życiu kogoś bardzo bliskiego, co odbiło na nich piętno. Promyczkiem w tej pozycji jest Julian, który za wszelką cenę chce, by święta były takie jak do tej pory- pełne ozdób świątecznych, rodzinnej atmosfery i światła mieniących się lampek choinkowych w całym domu. Jednocześnie nie oznacza to, że o swojej zmarłej siostrze zapomniał, wręcz przeciwnie, Julian dalej chce pamiętać jak bardzo było mu smutno po śmierci jego ukochanej siostry. Chce również pamiętać jakim była cudownym człowiekiem. Nie chce nigdy zapomnieć o jej promiennym uśmiechu. Julian pragnie oglądać jej zdjęcia, rozmawiać o niej i często ją wspominać... Niestety jego rodzice całkiem inaczej przechodzą żałobę, zapominając, że mają jeszcze dwójkę dzieci, które również straciły bliską im osobę- siostrę. Czy Julianowi uda się przełamać obojętność i smutek, jaka zalała serca jego rodziców? Czy uda mu się przywrócić świąteczną atmosferę? Musicie się przekonać sami ♥

Na koniec dodam, że ilustracje dodają charakteru i klimatu całej tej historii. Są tak piękne, że nie da się po prostu przewracać kolejnych stron. Wręcz przeciwnie! Chce się poświęcić każdej ilustracji chwilę, by pozachwycać się jej pięknem...

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.

Best Seler i tajemnica rodu Kokosów | Mikołaj Marcela

Miłość nie polega przecież tylko na ochronie tego, kogo kochamy - miłość to też zezwolenie na popełnianie błędów i robienie głupot.

Best Seler i tajemnica rodu Kokosów
Mikołaj Marcela
Wydawnictwo Literackie
Cykl: Best Seler (tom II)
Ocena 9/10
Premiera 25/09/2019

Best Seler, szeryf Jarzynowa ma nie lada orzech do zgryzienia… Los postawił przed nim trudne zadanie odnalezienia siostrzenicy opływającego w dostatki Henryka Kokosa, którego potężny ród trzęsie Owocowicami.

Kto jest zamieszany w zniknięcie Wiórki Kokos? Co mają do ukrycia Tolek Banan, Anton Antonówka i Yoko Kokos? Czy zaginięcie Wiórki ma coś wspólnego ze sprawą Delgado Awokado? I jak z nowymi detektywistycznymi wyzwaniami poradzą sobie siostry Brukselki?

~~~

W końcu nastał ten dzień! Premiera Best Selera i tajemnicy rodu Kokosów! Best Seler powraca i to w wielkim stylu. Nie ukrywam, że mimo iż jest to vege kryminał dla dzieci, to ja, dorosła kobieta bawiłam się przy nim świetnie. Z wypiekami na twarzy czekałam na kontynuację przygód szeryfa Jarzynowa, bo pierwsza część tej serii mnie zachwyciła.

Mikołaj Marcela ma niesamowitą wyobraźnię, po raz kolejny udało mu się stworzyć tajemnicy klimat, tym razem warzywno- owocowy, bo akcja drugiej części przenosi się do Owocowic. Best Seler ma nie lada zagadkę do rozwiązania, bo odnaleźć musi Wiórkę Kokos, która niespodziewanie zniknęła podczas corocznej uroczystości rodzinnej. W tym śledztwie pytań przybywa, a odpowiedzi ciągle brak. Mikołaj Marcela wodzi czytelników za nos, co chwilę podrzucając mylne tropy. Best Seler i tajemnica rodu Kokosów to kryminał z prawdziwego zdarzenia. Autor wszystko dopracował, każdy wątek jest poprowadzony do końca, a zakończenie naprawdę zaskakuje!


Do szczęścia nie potrzebujemy żadnych nowoczesnych gadżetów, wielkich domów i luksusowych samochodów. Ważne jest to, kim jesteś, a nie, co posiadasz. A tak naprawdę najważniejsze jest, z kim spędzasz czas - jeśli spotkasz osobę, z którą nie zechcesz się nigdy rozstać, będziesz szczęśliwy. Wtedy niczego więcej nie trzeba. Pieniądze są niebezpieczne, bo przez nie o tym zapominamy. A kiedy się kończą, zostajemy sami (...)"

Na uznanie zasługuje również cudowny klimat tej książki - tajemniczy, czasami mroczny. W tej pozycji jest wiele zwrotów akcji, które wielokrotnie namieszały mi w głowie. Natomiast bohaterowie tej książki po raz kolejny mnie zachwycili. Mikołaj Marcela nie kreuje superbohaterów, którzy są idealni pod każdym względem. Jego bohaterowie są prawdziwi, popełniają błędy, mają wady i zalety i to jest super! W końcu ta pozycja skierowana jest do młodszych odbiorców i dzięki niej przekonają się, że nie każdy musi być idealny.

Wciągająca, wartka akcja, liczne zwroty akcji, świetni bohaterowie, piękne ilustracje i historia utrzymana w warzywno- owocowej otoczce. Czego chcieć więcej? Gorąco polecam! ♥

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.

Po ciemku, czyli co się dzieje w nocy | M. Utnik- Strugała, M. Piątkowska

Gdy mija około 90 minut od zaśnięcia, zaczynamy śnić, czyli przeżywać marzenia senne. Leżymy zupełnie nieruchomo, mięśnie są wręcz zwiotczałe, oklapnięte niczym dętka, z której uszło powietrze. Może się to wydawać niepokojące, ale bez obaw! Chodzi o to, by ciało nie wykonywało ruchów, które się nam  śnią, na przykład żebyśmy nie poruszali nogami, gdy we śnie uciekamy lub kogoś gonimy.

I ty możesz zmienić świat | Nika Jaworska- Duchlińska, Karolina Grabarczyk

Jeśli masz odwagę, żeby ratować świat, zacznij choćby dziś!


Syn wiedźmy | Kelly Barnhill

Gdy nie masz żadnych szans na odzyskanie przeszłości ani żadnej nadziei na uchwycenie w garść przyszłości, pozostaje ci wyłącznie teraz.


Wundermistrz. Powołanie Morrigan Crow | Jessica Townsend

Życie jest warte znacznie więcej niż droga na skróty.

Wundermistrz.
Powołanie Morrigan Crow
Jessica Townsend
Tłumaczenie Małgorzata Hesko- Kołodzińska, 
Piotr Budkiewicz
Wydawnictwo Media Rodzina
Data wydania 04/04/2019
Liczba stron 464
Ocena 10/10

Morrigan Crow umknęła klątwie i znalazła nowy dom w fantastycznym mieście Nevermoor. Odkryła również, że posiada pewien osobliwy i magiczny dar. Czy ten wyjątkowy talent okaże się jej błogosławieństwem, czy to po prostu kolejne przekleństwo?

Choć teraz Morrigan i jej przyjaciel Hawthorne są dumnymi członkami Towarzystwa Wunderowego, życie dziewczyny jest dalekie od ideału. Członkowie Towarzystwa zaczynają znikać, a ktoś próbuje zwrócić nowych przyjaciół Morrigan przeciwko niej. Czy bohaterka potrafi udowodnić, że to miejsce słusznie jej się należy? Czy poradzi sobie z zagrożeniami i odzyska przyjaciół?


Ludzka wyobraźnia nie ma granic, a idealnym na to przykładem jest seria Nevermoor, która wyszła spod pióra Jessici Townsend. Po rewelacyjnej pierwszej części byłam pewna, że niczym więcej autorka mnie nie zaskoczy. W końcu w pierwszej części popisała się ogromną pomysłowością, oryginalnością i wielką wyobraźnią, więc nie spodziewałam się, że uda jej się stworzy powieść jeszcze lepszą. Już w połowie tej powieści wiedziałam, że Wundermistrz jest lepszy, a gdy przeczytałam ostatnią stronę byłam, krótko mówiąc, w szoku, a moja szczęka znajdowała się gdzieś w okolicach kostek. Do teraz jestem pod ogromnym wrażeniem, zarówno jeśli chodzi o fabułę, bohaterów, jak i genialne, maksymalnie zaskakujące zakończenie. 


Od razu uprzedzam, że moja opinia jest w pełni pozbawiona minusów- najzwyczajniej w świecie żadnego nie widzę. Wundermistrz. Powołanie Morrigan Crow to powieść bez skazy, iście rewelacyjna! Bohaterowie są rewelacyjnie wykreowani. Każda z postaci jest inna, charakteryzuje się innymi cechami, każda z nich posiada wady oraz zalety. Wszyscy są szalenie ciekawi, jednocześnie bardzo prawdziwi, co może okazać się dziwnym stwierdzeniem, bo mówimy w końcu o książce przesiąkniętej magią. Jak wspominałam wcześniej, Jessica Townsend ma wręcz niewyczerpalne pokłady wyobraźni, a idealnym na to przykładem jest świat, który wykreowała. Nevermoor to miejsce tak piękne i ciekawe, że gdyby ktoś mi teraz zaproponował podróż do świata Morrigan, to jestem święcie przekonana, że nie zastanawiałabym się nad tym ani chwili.

Jakby tego było mało, Wundermistrz zachwyca również fabułą. Ta wielowątkowa powieść na koniec łączy się w jedną zgrabną i logiczną całość, wprawiając czytelnika w osłupienie. Poza tym cała historia pełna jest napięcia oraz zwrotów akcji, które sprawiają, że czyta się tę książkę w tempie ekspresowym. Śmiało można powiedzieć, że przygody Morrigan to seria ponadczasowa, która przez wiele lat będzie jeszcze zachwycać oraz bawić zarówno dzieci jak i dorosłych.
Gorąco polecam Wam obie części, a ja z niecierpliwością czekam na kolejną część! ♡

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina.

MADEMOISELLE OISEAU W ARGENTYNII | ANDREA DE LA BARRE DE NANTEUIL, LOVISA BURFITT

Wiem, że nie powinno się oceniać książki po okładce. Jednak jeśli chodzi o serię z Mademoiselle Oiseau to przy zakupie śmiało można się kierować cudownym wydaniem, zachwycającą okładka i pięknymi ilustracjami, bo treść jest równie dobra!

Mademoiselle Oiseau 
w Argentynii

Andrea de La Barre de Nanteuil, Lovisa Burfitt
Cykl: Mademoiselle Oiseau (tom III)
Tłumaczenie Alicja Rosenau
Wydawnictwo Literackie
Data wydania 13/03/2019
Liczba stron 136
Ocena 8/10

Już wiosna! W Alei Minionych Czasów krzaki róż puszczają pierwsze błyszczące listeczki, lecz Mademoiselle Oiseau jest melancholijna i przygnębiona… Czyżby nie lubiła wiosny? A może dość ma już kotów, ptaków, latających dywanów i naszyjników z pereł? Czy nowa wyprawa w towarzystwie Isabelli przywróci jej dobry nastrój i natchnie do nowych, zwariowanych pomysłów?
Ponad dachami Paryża leży Srebrna Kraina, Argentynia. Jest daleko i całkiem blisko. Łatwo do niej dotrzeć lecz trudno znaleźć drogę powrotną. To miejsce, w którym spełniają się marzenia, śnią się najdziwniejsze sny i dzieją się rzeczy zupełnie magiczne. Pośród porcelanowych skarbów, wielobarwnych motyli oraz ekscentrycznych mieszkańców tej osobliwej krainy ożywają stare wspomnienia, rozwiązują się tajemnice i wszystko w zaskakujący sposób łączy się ze sobą... Może to więc nie przypadek, że szalona, cudowna Mademoiselle Oiseau i dziewięcioletnia Isabella stały się najlepszymi przyjaciółkami?

To już moje drugie spotkanie z Mademoiselle Oiseau, Izabellą oraz Senioritą Czaczacza i śmiało mogę przyznać, że równie udane! Ta seria jest po prostu cudowna- nieoczywista, bardzo magiczna, tajemnicza i wręcz baśniowa! W dodatku pióro autorki jest bardzo lekkie, a język jakim się posługuje jest piękny i plastyczny, ale jednocześnie łatwy w odbiorze, dzięki czemu mali czytelnicy nie będą mieli problemów ze zrozumieniem treści.

Największym plusem (zaraz po ilustracjach i wydaniu- to zachwyca mnie nieustannie najbardziej) są cudownie wykreowani bohaterowie. Są tak barwni i ciekawi, że aż nie chce się kończyć książki, byleby tylko towarzyszyli nam jak najdłużej. W tej części pojawia się również tajemnicza Srebrna Kraina, która jest miejscem intrygującym, tajemniczym i szalenie magicznym. Ta małych rozmiarów powieść jest również mądrą i bardzo wartościową historią. Autorka, z pomocą Mademoiselle Oiseau, udowadnia czytelnikom, zarówno tym dużym jak i małym, że tak naprawdę nie ma rzeczy niemożliwych. Odwagę ma w sobie każdy z nas, należy tylko ją dostrzec, docenić i wtedy nie ma rzeczy niemożliwych! Poza tym nie należy zapominać, że wielka siła leży również w marzeniach.

Całość dopełniają przepiękne ilustracje o których wspomniałam wcześniej. Każda strona na której znajduje się obrazek Lovisy Burfitt jest małym dziełem sztuki, które z ogromnym przyjemnością powiesiłabym na ścianie. Na prawdę! Każda ilustracja jest przepiękna, zadziorna, jednocześnie bardzo klimatyczna, ciekawa i przyciągająca wzrok ♡

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.

Enola Holmes. Sprawa zaginionego markiza | Nancy Springer

Enola Holmes. 

Sprawa zaginionego markiza

Nancy Springer

Mia i biały lew, czyli wzruszająca opowieść o przyjaźni

Mia i biały lew to piękna historia prawdziwej przyjaźni, jednak jest to przyjaźń wyjątkowa, między dziewczynką a lwem. Z okazji premiery filmu, wydawnictwo Media Rodzina wydało tę historię w trzech książkach, dzisiaj opowiem wam o dwóch z nich.

Mia i biały lew
Tłumaczenie Barbara Kowalewska
Wydawnictwo Media Rodzina
Data wydania 15/02/2019
Liczba stron 144
Ocena 7/10

Dziesięcioletnia Mia właśnie przeprowadziła się z Anglii do RPA. Nienawidzi nowej szkoły i nowego życia na afrykańskiej farmie jej rodziców. Jednak w dzień Bożego Narodzenia coś się zmienia – w domu Mii pojawia się białe lwiątko Charlie. Dziewczyna z początku się nim nie interesuje, ale z czasem między Mią a małym lwem powstaje coraz silniejsza więź. Jednak Charlie rośnie i powoli zmienia się...


Pierwsza książka to Mia i biały lew, w małym, wręcz kieszonkowym wydaniu, za to z bardzo dużą czcionką, dzięki czemu ta pozycja będzie idealna do nauki czytania. Poza tym, w środku jest mnóstwo pięknych zdjęć z filmu, które świetnie dopełniają treść. Natomiast zawartość jest bardzo mądra i pokazująca jak ważna w życiu jest przyjaźń i jak wiele człowiek jest w stanie poświęcić, by pomóc bliskiej sobie osobie, bądź zwierzęciu. Na kartkach tej krótkiej powieści również dorośli się zmieniają, przede wszystkim ich myślenie jest inne- zdają sobie sprawę z tego, że popełnili błąd i starają się go naprawić. Być może da to dzieciom do myślenia, bo w końcu każdy popełnia błędy, ważne jest jednak, by być świadomym konsekwencji jakie za sobą niosą oraz starać się je naprawiać. Oprócz szalenie mądrej treści jest tu również niesamowita przygoda, Mia, wraz Charliem musi przebyć ryzykowną podróż w palącym słońcu, pełną niebezpieczeństw i trudności. A to wszystko po to, by Charlie, biały lew, przyjaciel Mii w końcu był bezpieczny.

Drugie wydanie tej historii jest o wiele większe, w twardej oprawie, które moja córeczka bardzo polubiła. Najbardziej oczywiście spodobały jej się ogromne zdjęcia z filmu. Historia jak już wspominałam jest taka sama, jednak w tym przypadku jest nieco skrócona, chociaż przesłanie ma to samo. Moja dwuletnia Lenka z przyjemnością słuchała tej opowieści, a dzięki niewielkiej ilości tekstu i wielu zdjęciom przeczytałyśmy ją w jeden wieczór przed snem. Wielkim plusem jest to, że Mia i biały lew została wydana w trzech formatach. Pierwsze, z dużymi literami i wieloma zdjęciami jest idealne dla dzieci, które zaczynają swoją przygodę z czytaniem. Drugie, w dużym formacie, z wieloma zdjęciami i małą ilością tekstu idealne jest dla maluchów, ale również starszych dzieci. Jest również trzecia książka, którą pożyczyłam młodszemu bratu, która ma formę powieści, przez co jest idealna dla młodzieży i dorosłych. Muszę wspomnieć jeszcze o Mii, którą z pewnością wielu czytelników polubi- odważna, pomocna, dzielna, otwarta i nieco szalona ☺️


Mia i biały lew to przepiękna historia o prawdziwej przyjaźni, która nie zna granic.
To opowieść o odwadze, miłości, lojalności i oddaniu ♡


Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina.


Explorer Academy: Akademia odkrywców. Tajemnica Mgławicy | Trudi Trueit

(...) rzadko kiedy mamy do czynienia ze zbiegiem okoliczności. Większość rzeczy nie dzieje się bez powodu, nawet jeśli ten nie jest od razu oczywisty.

Nevermoor. Przypadki Morrigan Crow | Jessica Townsend

Wstrząsnął nią dreszcz, pozostawiając gęsią skórkę na karku. Żyję, pomyślała. Ta świadomość była tak absurdalna i tak cudowna, że Morrigan roześmiała się mimowolnie, zakłócając ciszę, ale wcale się tym nie przejęła. Czuła się wspaniale, kipiała nową radością i odwagą, bo udało jej się oszukać śmierć.

Nowe przygody skarpetek (jeszcze bardziej niesamowite) | Justyna Bednarek

Jakiś czas temu przekonałam się, że Justyna Bednarek ma niesamowitą wyobraźnie, poczucie humoru i bardzo lekki oraz przyjemny styl pisania. Bez wątpienia, jest jedną z najlepszych polskich autorek książek dla dzieci, bowiem historie wychodzące spod jej pióra są nietuzinkowe, pomysłowe i poruszające wyobraźnię, zarówno małych jak i dużych czytelników.

Nowe przygody skarpetek (jeszcze bardziej niesamowite)

Justyna Bednarek

Wydawnictwo Poradnia K
Data wydania
Liczba stron
Ocena 8/10

Trzynaście nowych opowieści bestsellerowej książki Justyny Bednarek, zilustrowanych przez niezrównanego Daniela de Latour.
Postacie stworzone przez Justynę Bednarek pragną odmiany i przygód. Jak pokazuje autorka, dzięki swej ciekawości świata zmieniają na lepsze nie tylko swoje życie, ale i los wielu osób i zwierząt. Pisarka uczy, że powinien to być cel każdego z nas – nieważne, czy jesteśmy człowiekiem, czy skarpetką. 

Ostatnio przeczytałam z Lenką Niesamowite przygody skarpetek oraz Babcochę autorstwa Justyny Bednarek, więc gdy nadarzyła się okazja, z ogromną przyjemnością sięgnęłyśmy po Nowe przygody skarpetek (jeszcze bardziej wyjątkowe). Poprzednie książki, wspomnianej wcześniej autorki bardzo przypadły nam do gustu, więc byłam niemal pewna, że i tym razem tak będzie. Nie myliłam się.
W dalszym ciągu jestem zachwycona pomysłowością autorki i tym, w jak lekki i wciągający sposób udało jej się opisać przygody... skarpetek! Odnoszę wrażenie, że  książki Justyny Bednarek to coś nowego i świeżego na polskim rynku wydawniczym, głównie ze względu na pomysłowość i poczucie humoru, które aż wylewa się z książek o skarpetkach i z Babcochy.

W tej części poznajemy trzynaście nowych i bardzo wyjątkowych przygód. Najbardziej spodobała mi się historia prawej czerwonej skarpetki frotté, która została pomocnikiem Świętego Mikołaja. Ciekawą przygodę przeżyła też prawa skarpetka w kolorze khaki, która odnalazła prawdziwą miłość (w tajemnicy zdradzę wam, że wybranką serca prawej skarpetki okazała się lewa jedwabna pończoszka). Na samą myśl o tej książce mam uśmiech od ucha do ucha, naprawdę. Spotkałam się z różnymi opiniami na temat drugiej części Skarpetek, niektórzy twierdzą, że pierwsza jest o wiele lepsza. Ja natomiast sądzę, że obie są świetne i warte uwagi. Myślę, że zarówno dorośli jak i dzieci, będą nimi zachwycone. Koniecznie muszę dodać, że skarpetki, główne bohaterki tych pozycji są bardzo charakterystyczne. Znajdziecie tu skarpetki odważne (prawdziwe superbohaterki), przyjazne, zabawne, pomocne, wrażliwe, a ich historie są ciekawe, wręcz niesamowite i bardzo wartościowe.


Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Poradnia K.



Operacja Królowa Dżungli | Jørn Lier Horst, Hans Jørgen Sandnes

Seria Biuro detektywistyczne nr 2 to jedna z moich ulubionych serii dziecięcych. Historie są ciekawe, momentami nawet przyprawiające o gęsią skórkę (biorąc oczywiście pod uwagę wiek, do jakiego skierowane są te pozycje), ilustracje są bardzo ładne, a zakończenia zaskakujące. Jednak najnowsza część Biura detektywistycznego nr 2 pobiła wszystkie poprzednie części!

Operacja Królowa Dżungli Operacja Królowa Dżungli 

Jørn Lier Horst

Ilustracje Hans Jørgen Sandnes
Tłumaczenie Katarzyna Tunkiel
Wydawnictwo Media Rodzina
Data wydania 10/09/2018
Liczba stron 74
Ocena 10/10

Młodzi detektywi Tiril i Oliver dostają zagadkową wiadomość od dziadka Franza – podróżnika i odkrywcy, który pojechał do Afryki na poszukiwanie Królowej Dżungli. Dziadek prosi o pomoc! Bohaterowie nie wahają się ani przez chwilę – wyruszają na gorączkową wyprawę przez dżunglę, tym bardziej niebezpieczną, że po piętach depcze im tajemnicza banda Toffena. 


Operacja Królowa Dżungli Ta pozycja różni się od pozostałych przede wszystkich formatem- Operacja Królowa Dżungli jest zdecydowanie większa od poprzednich części. Poza tym na każdej stronie mały czytelnik może rozwiązywać jedną zagadkę, angażując się tym samym w prowadzone przez Tiril i Olivera śledztwo. Na święta przyjechała do nas rodzina, w tym dwójka dzieci w wieku 8 oraz 9 lat i powiem bez ogródek Operacja Królowa Dżungli zrobiła furorę! Dzieciaki jeszcze nie potrafią płynnie i szybko czytać, dlatego dopóki nie skończyliśmy tej pozycji ciągle słyszałam "Poczytamy jeszcze? Rozwiążemy kolejne zagadki?". Nie ukrywam jednak, że i ja się świetnie przy niej bawiłam ☺️ Jednak zacznijmy od początku...

Operacja Królowa Dżungli Operacja Królowa Dżungli, tak jak wcześniejsze części rozpoczyna się od planu miasta Elvenstad, następnie jest opis głównych bohaterów, którzy są prywatnymi detektywami Biura detektywistycznego nr 2- Tiril, Olivera i oczywiście ich czworonożnego przyjaciela, psa Ottona. Później zaczyna się prawdziwa historia. W tej części bardzo ważne jest, by dzieci były skupione podczas jej czytania (bądź gdy czytają ją im dorośli), bo na każdej kartce, znajdą zadanie dla detektywa. By rozwiązać łamigłówkę czy zadanie, ważne jest by mieć oczy szeroko otwarte, bowiem tylko dzięki tropom i wskazówkom ukrytym w tekście i ilustracjach można je rozwiązać. Zawsze na kolejnej kartce, jest rozwiązanie poprzedniej zagadki, co jest oczywiście plusem, bo nie trzeba szukać odpowiedzi, jak to zazwyczaj ma miejsce, gdzieś na końcu książki. Wbrew pozorom niektóre zagadki są naprawdę trudne i trzeba nieźle pogłówkować, by znaleźć odpowiedź. 

Operacja Królowa Dżungli Kolejnym plusem tej pozycji jest dziesięć zleceń Ottona, które znajdują się na samym końcu książki. Czytelnik musi na przykład znaleźć małpkę Czitę, która pojawiła się w czterech miejscach w dżungli, albo na przykład odnaleźć węże, które również schowały się w ilustracjach. Bez wątpienia jest to jedna z najlepszych książek dla dzieci w wieku +6, może nawet +5. Oczywiście niektóre łamigłówki dla takich maluchów będą za trudne, ale wtedy rodzic może pomóc w rozwiązaniu zagadki. Dzięki niej dzieci rozwijają zdolność logicznego myślenia, ćwiczą pamięć, a to w wszystko w bardzo przyjemny i (wciągający) sposób. Gorąco polecam! ☺️



Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina.





Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek | Justyna Bednarek

Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek to druga książka Justyny Bednarek w naszej kolekcji. Przyznam szczerze, że nie spodziewałam się aż tak dobrej książki. No bo, umówmy się, kto by podejrzewał, że historie zagubionych skarpetek mogą być aż tak ciekawe?!

Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek

Justyna Bednarek

Wydawnictwo Poradnia K
Data wydania 29/03/2015
Liczba stron 160
Ocena 9/10

Czy nie zastanawiało Was, gdzie znikają wrzucone do pralki skarpetki? Bo jest faktem, że znikają, skoro wsadzamy je parami, a wyjmujemy pojedyncze. Przynajmniej w domu Małej Be. Otóż zaginione skarpetki ruszają w świat, robią zawrotne kariery i mają świetne przygody: zostają gwiazdami filmowymi, detektywami, mysimi mamami albo po prostu uszczelniają wronie gniazdo.


Książka zaczyna się dość niewinnie- mama z córką (i hydraulikiem) próbują rozwiązać zagadkę znikających skarpetek. Zabawa zaczyna się, gdy poznajemy prawdziwe historie zagubionych skarpetek i to takie, jakich w życiu byście się nie spodziewali. Ja, dorosła kobieta, bawiłam się przy tej ksiażce świetnie i nie umiem wyjść z podziwu, w jak lekki i ciekawy sposób, udało się autorce stworzyć niesamowite historie o... (nie)zwykłych skarpetach. Jakby tego mało, wszystko zostało okraszone sporą dawką poczucia humoru. Wielokrotnie miałam uśmiech od ucha do ucha, podczas czytania córeczce tej bajki!



Skarpetki ożyły i dostały nawet cechy charakteru- jedne są przebojowe, drugie spokojne, inne rozpiera energia, są skarpetki, które marzą o spokojnym życiu, ale są również takie, które pragną zdobyć ogromną popularność. Jednak moją ulubioną bohaterką jest biała skarpetka, w czerwone groszki, która zdecydowała się pomagać chorym dzieciom. Nie ukrywam, że rozbawiła mnie również jedwabna skarpeta, która została gwiazdą. Z biegiem czasu zaczęła się przecierać, więc zafundowała sobie wzmacnianie pięty. Gdy już była naprawdę starą skarpetą, napisała pamiętniki, w których wyjawiła pikantne szczegóły na temat wysoko postawionych stóp. Musicie przyznać, że co jak co, ale wyobraźni autorce nie brakuje.

Jestem pewna, że dzięki tej pozycji wyobraźnia małych (i dużych) czytelników będzie działała na wysokich obrotach. A gdy w domu zginie chociaż jedna skarpetka, dzieci będą snuły przypuszczenia, gdzie się wybrała i jak potoczyło się jej życie. Twarda oprawa, pięknie zilustrowane historie, niesamowite przygody, ciekawe skarpetki, potężna dawka humoru. Czego chcieć więcej? ♡ Polecam tę książkę dzieciom w każdym wieku i gwarantuję, że dorosłym również przypadnie do gustu.





Za książkę dziękuję Wydawnictwu Poradnia K.


Cudowny chłopak | R.J. Palacio ♡

Czy świat nie jest w takim razie wielką loterią? Gdy człowiek się rodzi, dostaje los i tylko przypadek decyduje, czy jest to los wygrany, czy przegrany. Decyduje łut szczęścia. (...) Nie, nie, wcale nie decyduje przypadek. Gdyby to rzeczywiście on decydował o wszystkim, świat zostawiłby nas samym sobie, a przecież tak nie robi. Troszczy się o najsłabsze stworzenia w niezauważalny dla nas sposób. Na przykład poprzez rodziców, którzy darzą cię ślepą miłością (...). Być może świat jest loterią, ale w końcu doprowadza do tego, że następuje równowaga. Świat troszczy się o wszystkie swoje ptaszki.

Cudowny chłopak

R.J. Palacio

Tłumaczenie Maria Olejniczak-Skarsgård
Wydawnictwo Albatros
Data wydania 12/12/2017
Liczba stron 416
Ocena 10/10 ♡

August jest inteligentnym, dowcipnym chłopcem i jego życie wyglądałoby pewnie zupełnie inaczej, gdyby nie jeden zmutowany gen, z powodu którego ma zdeformowaną twarz i, zanim skończył 10 lat, musiał przejść 27 operacji. Do tej pory patrzył na siebie oczami bezwarunkowo kochających go rodziców i siostry. Teraz, gdy idzie do szkoły – od razu do piątej klasy – przyjdzie mu się zmierzyć ze światem rówieśników i starszych uczniów, z ostracyzmem, uprzedzeniami, a czasem ze zwykłym chamstwem i podłością. Spotka się jednak również z dobrocią, przyjaźnią i wspaniałomyślnością. Kontakt z rówieśnikami odmieni Augusta. Ale czy tylko jego?

Cudowny chłopak jest tak uroczą książką, że na samą myśl robi mi się ciepło na sercu. Bez wątpienia ta pozycja wskoczy na listę najlepszych, przeczytanych przeze mnie książek w tym roku. Jestem nią zachwycona i oczarowana. Przeczytałam ją w trzy dni, i to tylko dlatego, że specjalnie szukałam sobie czegoś do zrobienia, byleby jak najdłużej być w świecie Auggiego Pullmana! Bez wątpienia Cudowny chłopak powinien być lekturą szkolną, bowiem niesie wiele dobra, wartości i ciepła. Uczy życzliwości, akceptacji, wrażliwości i altruizmu. Jednocześnie pokazuje jak ludzie potrafią być podli i chamscy, oraz jak wpływa to na innych.

"Kiedy możesz dać dowód albo swojej racji albo dobroci,
daj dowód swojej dobroci."

Historia Auggiego złapała mnie za serce. Cudowny chłopak to książka skierowana raczej do młodszych czytelników, napisana jest bardzo prostym i przystępnym językiem. Jednak dorośli również będą nią zachwyceni- jestem tego pewna! Mimo że jest to raczej prosta historia, to jednocześnie dojrzała, wnosząca wiele do życia, zmuszająca do refleksji i wywołująca masę skrajnych emocji. Przed sięgnięciem po tę pozycję spotkałam się z samymi pozytywnymi opiniami na jej temat. Przede wszystkim miała to być książka wzruszająca, owszem pojawiło się kilka wzruszających momentów, ale nie uroniłam ani jednej łzy... do czasu. Ostatnie pięć rozdziałów po prostu rozwaliło mnie na kawałki. Wszystkie skumulowane, przez całą książkę, emocje puściły, a ja zalałam się łzami. Nawet teraz, gdy piszę tę recenzję i myślę o zakończeniu to łzy same napływają mi do oczu. Wiem, że ta książka będzie zawsze w moim sercu, będę do niej wielokrotnie wracała, a mojej córce na pewno niejeden raz ją przeczytam. Chcę wpoić jej wszystkie wartości, jakie niesie za sobą ta książka.

"Czynami wystawisz sobie pomnik."

Ogromnym plusem tej pozycji jest narracja pierwszoosobowa, dzięki której poznajemy dokładnie uczucia i emocje bohaterów. Historia przedstawiona jest z kilku perspektyw- Augusta, jego siostry oraz jego przyjaciół. Co jest niewątpliwie zaletą, bowiem jesteśmy świadkami wielu sytuacji i widzimy je oczami kilku bohaterów, przez co diametralnie może zmienić się nasz stosunek do nich. Styl autorki jest lekki, przyjemny, a książka wciąga od pierwszej strony. Jestem pewna, że niejedna osoba będzie w stanie ją przeczytać w jeden dzień, ale bez wątpienia będzie się hamowała, bo szkoda kończyć tak cudowną historię.



"Jeżeli każdy (...) przyjmie zasadę, że zawsze i wszędzie będzie się starał postępować ciut lepiej niż trzeba, to nasz świat rzeczywiście stanie się lepszym miejscem. Jeżeli się postaracie, jeżeli będziecie ciut lepsi niż trzeba, to pewnie ktoś kiedyś rozpozna w każdym z was twarz Boga."

Życie Augusta uświadamia jak łatwo jest kogoś skrzywdzić. Czasami nawet nieumyślnie. Uczy jak ważna jest akceptacja i wartości jakie my, rodzicie, wpajamy swoim dzieciom. Cudowny chłopak zostawia w sercu ogromne ciepło i sprawia, że całkiem inaczej patrzymy na świat. Jak wspominałam wcześniej jestem tą pozycją OCZAROWANA! Jest urocza i bardzo dojrzała. Polecam wszystkim, bez wyjątku! ♡

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Księgarni internetowej Gandalf.

instagram