"SZTUKA OBSŁUGI PENISA" PRZEMYSŁAW PILARSKI, ANDRZEJ GRYŻEWSKI

"Sztuka obsługi penisa"

Przemysław Pilarski, Andrzej Gryżewski

Wydawnictwo Agora
Data premiery 31/01/2018
Liczba stron 360

"Sztuka obsługi penisa" Przemysław Pilarski, Andrzej Gryżewski
Penis nie jest obcym ciałem, dzikim zwierzęciem, czempionem, który musi wygrywać seksualne olimpiady, ani nieposłusznym sługą, którego trzeba przywoływać do porządku niebieskimi pigułkami. Jest częścią męskiego ciała, o którą trzeba umieć zadbać tak samo, jak o serce, wątrobę i mózg, a wtedy będziemy mogli długo go używać – nie tylko dla własnej przyjemności.
Ale "Sztuka obsługi penisa" jest nie tylko opowieścią o męskich przyrodzeniach, jest również bezpruderyjnym i trafiającym w sedno problemów współczesnego mężczyzny przewodnikiem po „samczej” seksualności. Nie tylko pozwala rozwiązywać problemy z gatunku „dlaczego nie mogę, nawet jeśli bardzo chcę”, ale też uwolnić się od nierealnych oczekiwań i stereotypów na temat tego, co mężczyzna w łóżku powinien zaprezentować.
          W internecie kilka razy spotkałam się z wyśmiewaniem tej książki. Bo okładka "odważna", bo tytuł nieco kontrowersyjny. W szczególności mężczyźni wyśmiewali tę pozycję, bo przecież po tylu latach wiedzą wszystko o swoim przyrodzeniu i seksualności. Nie wypowiadałam się na temat tej książki, bo wtedy jeszcze jej nie przeczytałam. Chociaż wiedziałam co mnie czeka. Wiedziałam, że jest to książka, którą każdy dorosły człowiek powinien przeczytać i która jest wręcz kopalnią wiedzy. Teraz, po przeczytaniu tej pozycji, gdy natknę się na takie wyśmiewanie, to na pewno się odezwę. Bo jestem niemal pewna, że właśnie ci którzy myślą, że ich wiedza na temat swojego przyrodzenia jest tak niesamowicie ogromna, po przeczytaniu "Sztuki obsługi penisa" zdziwili by się jak wiele nowych i ciekawych rzeczy się dowiedzieli.. ☺

          Ta książka to tak naprawdę rozmowa Andrzeja Gryżewskiego (psychoterapeuty poznawczo- behawioralnego, seksuologa, psychologa i certyfikowanego edukatora seksualnego) i Przemysława Pilarskiego (dramatopisarza, scenarzysty, dramaturga a do niedawna dziennikarza i stand-uppera). Autorzy w głównej mierze rozmawiają o problemach z którymi przychodzą do Andrzeja Gryżewskiego pacjenci. Dla autorów tej książki nie ma tematów tabu, rozmawiają również o pedofilii, oraz o tym jak niektóre sytuacje z dzieciństwa przekładają się na dorosłe życie, a konkretniej na pociąg seksualny.


"Przeszkody są tylko w twojej głowie."
Jak to słyszę, krew mnie zalewa. Cały czas im wciskają, że można więcej, oni to łykają i nie biorą pod uwagę, że ciało i głowa mają swoje granice. A gdy ciało nagle mówi "stop", winy szukają... w sobie. Uważają, że za mało z siebie dali, że są jacyś wadliwi.

          W tej książce poruszonych zostało kilka bardzo ważnych tematów. M.in. anatomia penisa, orgazm (a raczej rzeczy, których na jego temat nie wiemy), wstyd, antykoncepcja, męski punkt G, dojrzewanie seksualne, sposoby na urozmaicenie życia seksualnego w związku, relacje w związkach, pornografia czy choroby weneryczne oraz mity krążące na temat seksualności, które autorzy sprawnie obalają. To wszystko napisane jest w sposób lekki i zabawny, a wiedza została przekazana w przystępny sposób. Nie ma mowy o nudzie, wręcz czyta się tę pozycję z zaciekawieniem.

         Cieszę się, że tego typu książki są coraz bardziej popularne i na rynku wydawniczym coraz częściej się pojawiają. To są ważne tematy, które powinniśmy znać niemal od podszewki. Kobiety regularnie chodzą do ginekologa (a przynajmniej powinny) i mogą zadać im nurtujące je pytania. Mężczyźni takiego lekarza nie mają, książek na ten temat do tej pory również brakowało, więc nie mieli skąd czerpać wiedzy i rozwiać swoje ewentualne wątpliwości. Przeraziło mnie, że tylko osiem (!!!) procent mężczyzn z problemami z seksem przychodzi do specjalisty. Reszta, czyli aż dziewięćdziesiąt dwa procent, próbuje poradzić sobie na własną rękę z problemami. Dlatego polecam tę pozycję wszystkim, jednak w szczególności mężczyznom. Oczywiście, nie tylko tym, którzy mają jakiekolwiek problemy z seksem, ale wszystkim! W tej książce poruszonych zostało wiele innych ważnych tematów. Ta pozycja jest wręcz przepełniona cennymi informacjami i ciekawostkami na temat seksualności mężczyzny.

Ebooka "Sztuka obsługi penisa" kupisz tutaj.

Za udostępnienie tej pozycji serdecznie dziękuję Publio.pl


15 komentarzy:

  1. Faktycznie tytuł kontrowersyjny wraz z okładką, więc nie dziwi mnie taka a nie inna reakcja osób względem tej pozycji.
    Mimo wszystko sama bym przeczytała z ciekawości ją. Chyba tak działają kontrowersyjne tytuły :D A przynajmniej ze mną tak jest...

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro tą okładkę uważasz za kontrowersyjną, to co powiesz na okładkę "Radości z kobiecości" 🙈🙉🙊 ale jest genialna i zawiera wiele wartościowych informacji 👍

      Usuń
    2. Tak naprawde nie wiem czemu tego typu książki w ogóle są uważane za kontrowersyjne 🙈😀 "Radość z z kobiecosci" bardzo chcę przeczytać 😀

      Usuń
  2. Uważam,że warto poświęcić tej publikacji więcej uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny wpis! Szkoda tylko, że ludzie do takich książek nadal podchodzą jak do jeża 😊

    Pozdrawiam ☺

    www.recenzowane.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytam teraz książkę "Radości z kobiecości". To jest akurat książka o żeńskich narządach płciowych. Mam 28 lat, a co rozdział dowiaduję się nowych rzeczy. Gdy wypowiedziałam tytuł tej książki przy koleżance, powiedziała: będziesz się z niej uczyła osiągać mega orgazmy? I zaczęła się śmiać. A to nie jest książka tego typu. Sądzę, że "Sztuka obsługi penisa" jest książką wartą przeczytania przez każdą płeć, począwszy od wieku nastoletniego. To samo tyczy się "Radości z kobiecości" 👍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Radość z kobiecości" mam na swojej liście "do przeczytania" :)

      Usuń
  5. Czego to jeszcze autorzy nie napiszą. Chyba nic mnie już nie zdziwi :P

    Pozdrawiam. i zapraszam do mnie :)
    Kasia
    http://misskatherinesblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się cieszę, że pojawiają coraz częściej tego typu książki ;)

      Usuń
  6. Do odważnych świat należy i jestem niemal przekonana, że choć ludzie tę pozycje wyśmiewają, to ją przeczytają - a jeszcze więcej pewnie się do tego nie przyzna, nie wiem czemu. Aczkolwiek ja podziękuję, przynajmniej na razie :)

    Pozdrawiam,
    books-hoolic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety również nie rozumiem czemu ludzie wstydzą się, że czytają mądre i pouczające książki :)

      Usuń
  7. Książka czeka na czytniku na lepsze czasy, kiedy będę miała wolną chwilę. Niemniej na pewno po nią sięgnę - nigdy nie jest za późno na zdobywanie wiedzy. ;-)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.