"PAMIĘTNIK STAREGO GEPPETTA" JAROSŁAW MIKOŁAJEWSKI

"Pamiętnik starego Geppetta"
Jarosław Mikołajewski
Wydawnictwo Media Rodzina
Ilustracje Anna Siędziwy
Data wydania 30/10/2017
Liczba stron 40


Ta książka napisana jest w formie pamiętnika, który prowadzi stary, samotny Geppetto. Możecie się dziwić dlaczego stary człowiek pisze pamiętnik.. Geppetto przeglądając kiedyś bajki zauważył, że praktycznie wszystkie zaczynają się słowami "Był/ była sobie...". Pomyślał wtedy, że on też jest sobie. Bardzo chciałby  być komuś, jednak nie ma nikogo. Gdy uzmysłowił sobie jaki jest samotny, zrobiło mu się smutno i napisał o tym w swoim pamiętniku. Jednak kiedy napisał, że zrobiło mu się smutno, było mu jakby mniej smutno. "Kto wie, może dlatego starzy ludzie, którzy są tylko sobie, piszą pamiętnik- żeby nie było im smutno?"

Pewnego dnia Majster Czereśnia dał starcowi kawałek drewna. Geppetto wziął więc kawałek drewna i wystrugał z niego pajacyka. Bardzo ładnego, z długim nosem i nazwał go Pinokio. Jednak znów zrobiło mu się smutno, bo drewniany pajacyk to tylko drewniany pajacyk, a Geppetto marzy o synku.
Jego marzenie się spełniło i Pinokio ożył. Był dalej drewnianym pajacykiem, ale za to potrafił mówić, brykać, fikać i.. biegać! Jak prawdziwy chłopiec! I właśnie tu zaczyna się niesamowita historia! Pinokio przysporzył starcowi wiele zmartwień, ale również radości. O tym wszystkim Geppetto napisał w swoim pamiętniku.

          Co tu dużo pisać.. ta historia to cudowne uzupełnienie bajki o, wszystkim już bardzo dobrze znanym, drewnianym pajacyku. Historia opowiedziana z perspektywy Geppetta pokazuje jak ludzie mogą czuć się samotni i najnormalniej w świecie smutni gdy nie mają nikogo. Gdy są sobie, a nie komuś. Swoją drogą to stwierdzenie bardzo mi się spodobało i myślę, że świetnie uzmysłowi dzieciom, że wiele ludzi naprawdę zostawionych jest samych sobie i warto docenić to, że można żyć dla kogoś i z kimś przy boku.

           "Pamiętnik starego Geppetta" to piękna, a zarazem krótka historia, która na pewno spodoba się małym czytelnikom, zwłaszcza miłośnikom "Pinokia". Dodatkowo ilustracje Anny Sędziwy pięknie zdobią książkę i najnormalniej w świecie cieszą oko. Polecam gorąco :)


Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina.



10 komentarzy:

  1. Kiedy mój chrześniak będzie trochę starszy, ta książka na pewno znajdzie się w naszej biblioteczce. Śliczne wydanie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowna i pięknie wydana. Warto sięgać po takie perełki. Chętnie zapoznam chłopaków. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że tak :) Niektóre książki na dodatek są tak pięknie wydane, że mogłabym patrzyć na nie całymi dniami :)

      Usuń
  3. Piękne ilustracje!
    Szkoda, że w rodzinie nie mam zbyt wielu dzieciaków, których mogłabym uszczęśliwiać takimi perełkami.
    PS. Masz literówkę w Pinokiu - ostatni akapit :)

    pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zwrócenie uwagi na literówkę, już poprawiam :))

      Usuń
  4. To jest przepiękna ksiązka, nie wiem czy widziałam kiedykolwiek lepiej wydaną książeczkę dla dzieci. Coś cudownego. Sama niedługo będę matką, także w sam raz dla mnie.

    Zapraszam do siebie: http://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2018/02/dachoazy-kathriene-rundell.html

    Dodaję do obserwowanych Twojego bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pinokia jako lekturę wspominam koszmarnie, moje córki znają tę bajkę w krótszej wersji, ten pamiętnik byłby faktycznie fajnym uzupełnieniem. Sama z ciekawością zajrzalabym do środka

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale świetna sprawa... niby znamy historię, a jednak jest dla nas nowa:) i piękne rysunki...

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.