Druga szansa | Katarzyna Berenika Miszczuk

by - lutego 03, 2019


Twórczość Katarzyny Bereniki Miszczuk nie jest mi obca. Przeczytałam większość powieści, które wyszły spod jej pióra i przyznam szczerze, że jeszcze żadna mnie nie rozczarowała. Tak więc, gdy sięgałam po Drugą szansę, byłam pewna, że czeka mnie kilka godzin świetnej zabawy. Czy tak było? Tego dowiecie się za chwilę.

Druga szansa

Katarzyna Berenika Miszczuk

Wydawnictwo Uroboros
Data wydania 22/08/2018
Liczba stron 330
Ocena 8/10

Julia budzi się w tajemniczym szpitalu. Nie poznaje własnego odbicia w lustrze, nie pamięta, jak się tu znalazła. Z czasem dowiaduje się, że cała jej rodzina zginęła w pożarze. Jedynie Julii udało się przeżyć, choć na skutek odniesionych obrażeń straciła pamięć. Nazwa ośrodka, Druga Szansa, powinna napawać pacjentów otuchą… Co jednak myśleć o kobiecie, która ciągle wróży Julii śmierć, pojawiającej się nagle nieznajomej dziewczynie i szeptach rozbrzmiewających dokoła? Najwyraźniej dzieje się tu coś dziwnego. Julia staje się coraz bardziej zagubiona i przerażona. Co zrobi w sytuacji, w której nie może zaufać nawet sobie?

~~~

Styl autorki jest niezwykle lekki i przyjemny, w tej powieści wręcz prosty, taki którym każdy z nas posługuje się na co dzień. Co oczywiście jest ogromnym plusem, w końcu młodzieżówki mają być lekkie w odbiorze i Druga szansa właśnie taka jest. Nie ukrywam, że Katarzyna Berenika Miszczuk namieszała mi tą książką bardzo w głowie. Do tego stopnia, że w pewnym momencie wiedziałam, że nie wiem kompletnie nic! Mylne tropy, przyjmowane przez bohaterów leki, które diametralnie zmieniały ich zachowanie, niepokojący szpital i jego nieco przerażający personel oraz mroczny klimat, który od początku mi towarzyszył sprawił, że miałam prawdziwy mętlik w głowie.

W tej książce jest mnóstwo pytań bez odpowiedzi, niedomówień, przypuszczeń przez które mój umysł i wyobraźnia działały na najwyższych obrotach. Julię polubiłam od pierwszej strony i kibicowałam jej nieustannie, aby w końcu udało jej się wydostać z Drugiej szansy. Chociaż nie ukrywam, że kilkakrotnie zaczęłam wątpić w to co się dzieje wokół bohaterki. Nie wiedziałam, czy informacje, które otrzymywałam były prawdą czy fikcją. Przyjmowane przez nią oraz innych pacjentów leki kilka razy sprawiły, że moje nerwy sięgały zenitu, bowiem wszystkie moje teorie raz za razem sypały się jak domek z kart.


Szybka akcja, dynamiczne dialogi, ciekawi bohaterowie, świetny pomysł na fabułę i zaskakujące zakończenie - to wszystko znajdziecie w Drugiej szansie, która momentami szokuje, przeraża i wywołuje ciarki na plecach. Gorąco polecam zarówno dorosłym jak i młodzieży ☺️

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Uroboros.








Znajdziesz mnie również tutaj:

Może Cię zaintersować:

1 komentarze

  1. Mam w planach zacząć poznawanie twórczości autorki, właśnie od tej książki. 😊

    OdpowiedzUsuń