Napisz do mnie | Lidia Liszewska, Robert Kornacki

Najtrudniej przyznać się do bólu i bezsilności (...) komuś bliskiemu. Boimy się wtedy nawet zwykłego przytulenia, bez słów, bo ten gest nas obnaża do końca; nas i to, co chcemy ukryć. Łatwiej to wszystko powiedzieć komuś zupełnie obcemu. A jeśli ten ktoś cię jeszcze nie widzi i nie słyszy...

Napisz do mnie | Lidia Liszewska, Robert KornackiNapisz do mnie

Lidia Liszewska, Robert Kornacki

Cykl Matylda i Kosma (tom I)
Wydawnictwo Czwarta Strona
Data wydania 28/02/2018
Liczba stron 544
Ocena 8/10

Jeden list może zmienić wszystko…
On – dziennikarz radiowy o zniewalającym głosie, którym uwodzi kolejne kobiety.
Ona – romantyczna i zmysłowa malarka, która chce od życia czegoś więcej.
Oboje mają po czterdzieści lat i zaczynają dostrzegać, że do ich dotychczasowych związków wdarły się rutyna i fałsz. Ich znajomość zaczyna się od słów. Gdy on znajduje w kawiarni list zgubiony przez nią, zaintrygowany postanawia jej odpowiedzieć. Na kartach papeterii powoli rodzi się uczucie. Choć nie są już beztroskimi nastolatkami, jeszcze zdążą zmienić w swoim życiu wszystko.

Gdybyście zapytali mnie za co lubię thrillery i kryminały, to odpowiedziałabym, że za wnikliwe opisy zbrodni, zwroty akcji, napięcie i elementy zaskoczenia. Jeszcze do niedawna myślałam, że książki obyczajowe to książki 'o wszystkim i o niczym', ale teraz widzę jak bardzo się myliłam. W literaturze obyczajowej również można spotkać zaskakujące zwroty akcji czy napięcie i właśnie to dostałam w Napisz do mnie. Obawiałam się tej pozycji, głównie ze względu na jej objętość - nie przepadam za grubymi książkami, a tym bardziej nieznanych mi autorów. Książki zawsze czytam do końca, więc gdyby pozycja takich rozmiarów jak Napisz do mnie mi się nie spodobała to długo bym się z nią męczyła - dlatego też twórczość nowych dla mnie autorów staram się poznawać przy cieńszych książkach. Jednak Natalia z @prostymislowami kilkakrotnie powtarzała mi, że ta pozycja jest naprawdę świetna, a że mamy podobny gust czytelniczy to w końcu po nią sięgnęłam.. i przepadłam.

Napisz do mnie | Lidia Liszewska, Robert KornackiBez wątpienia najmocniejszą stroną tej książki są barwni bohaterowie, niemal żywcem wyjęci z prawdziwego życia. Patrząc na nich z boku, mogłoby się wydawać, że są szczęśliwi- Matylda ma kochającego męża, dzieci, ma pasję i zabezpieczenie na przyszłość. Kosma ma świetną pracę i ciągle się rozwija, ma cudowną córkę i wspaniałą żonę. Jednak szybko się okazuję, że to wszystko to tylko mur, jaki wokół siebie zbudowali. Tylko oni wiedzą jak ich życie wygląda naprawdę i z nikim nie dzielą się swoimi przemyśleniami i problemami. Do czasu, gdy Matylda postanawia napisać list, pełen żalu i smutku do swojego męża. Słowa wylane na papier nigdy nie miały trafić do adresata i nie trafiły, jednak los chciał, że zgubiony przez kobietę list znalazł Kosma, który urzeczony autorką listu, postanowił jej odpisać. Tak zaczęła się ich niesamowita historia. Matyldę polubiłam od pierwszych stron i do samego końca jej kibicowałam, chciałam by w końcu była szczęśliwa. Natomiast Kosma wywoływał u mnie wiele skrajnych emocji - niby go polubiłam, ale były takie momenty, że kompletnie nie rozumiałam jego decyzji. Wydaje się samolubny, lubi kontrolować wszystko co się wokół niego dzieje i rozdawać karty. Zachowuje się momentami jak pępek świata i jakby wszystko wiedział najlepiej. Cały Kosma.. Jednak, mimo tych wszystkich zgrzytów da się go lubić i właśnie ta sprzeczność i skrajne emocje mi się podobają.

Wyobrażasz sobie, co mogłoby się zdarzyć, gdybyś nagle chciał sięgnąć po to, czego naprawdę chcesz? Bez oglądania się za siebie, bez balastu odpowiedzialności, bez tego życiowego domina, które boimy się trącić, bo rozsypanych kostek nigdy już nie uda się ułożyć w tej samej kolejności? Są tacy, którzy to robią. Są odważni czy są głupcami? Żałują czy po prostu nie patrzą wstecz?

Napisz do mnie | Lidia Liszewska, Robert Kornacki
Bardzo spodobał mi się pomysł na fabułę, głównie wplecenie w historię pisanie  tradycyjnych listów. Kiedyś to była normalna forma komunikacji, teraz niestety się od tego odchodzi. Komunikatory oraz maile skutecznie zastąpiły tradycyjne listy i w dzisiejszych czasach coś, co kiedyś było na początku dziennym, wydaje się niezwykle pociągające, intrygujące, osobiste i bardzo... intymne. Myślę, że to słowo idealnie tu pasuje, jestem niemal pewna, że przyznacie mi rację, gdy przeczytacie tę książkę. Listy jakie piszą do siebie Kosma i Matylda są wyjątkowe, a emocje wręcz się z nich wylewają. W Napisz do mnie poznacie różne oblicza miłości - tej szczęśliwej, gdzie 'motyle w brzuchu' nie dają spokoju oraz taką, która kiedyś była bezgraniczna, a z biegiem lat niestety się wypaliła, w życie bohaterów niepostrzeżenie powoli wkradała się rutyna i zostało po niej tylko przyzwyczajenie. Niejednokrotnie będziecie zdenerwowani, smutni, ale również szczęśliwi z obrotu spraw. Ta historia, tak samo jak jej bohaterowie, wywołują u czytelnika mnóstwo skrajnych emocji, i właśnie to w tej książce podobało mi się najbardziej!

Na koniec muszę wspomnieć o zakończeniu, które sprawiło, że nie mogłam wczoraj zasnąć.. Myślałam, że rzucę tą książką o ścianę. Naprawdę! Cieszę się, że sięgnęłam po tę powieść w momencie, gdy druga część jest już wydana. Chociaż z tego co słyszałam, zakończenie Zaczekaj na mnie jest tak samo emocjonujące i łamiące serce jak te w tomie pierwszym. Dlatego też z jednej strony chcę przeczytać kontynuację, a z drugiej boję się, czy moje serce to wytrzyma. Podsumowując, Napisz do mnie to książka ukazująca wszystkie oblicza miłości, w której bohaterowie są wręcz namacalni, a historia wciąga bez reszty.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.


3 komentarze:

  1. zaciekawiłaś mnie :) tematyka bardzo bliska mojemu sercu :) chętnie sięgnę po obie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tę książkę w planach na przyszłość. 😊

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.