"Charakterki i humorki" Anna Potyra

Charakterki i humorki
Anna Potyra

Wydawnictwo Skrzat
Data wydania 13/06/2018
Liczba stron 112
★★★★★★★

Jedni cieszą się dobrym humorem, innych męczą humorki. Jedni mają siłę charakteru, charakterki drugich nie dają spać sąsiadom. Zazdrosny Krzysio, Stefcia-złośnica, samolubny Tymek – każdy z nas ma ich w swoim otoczeniu, a może nawet (któż to wie?) i w sobie. Z książeczką Anny Potyry raz dwa pokonamy wszystkie słabostki, ani na chwilę nie tracąc przy tym... radosnego humoru.

Pierwsze co rzuca się w oczy to niezbyt przyjemna szata graficzna. Ilustracje mi się nie podobają, a kolory są zbyt krzykliwe. Widziałam inne książki tej autorki i muszę przyznać, ze tamte (np. Zuzia nad morzem, O Zuzi, która nie wierzyła w dobre wróżki) o wiele bardziej mi się podobały. Zdecydowanie wolę bardziej subtelne ilustracje, ale ile ludzi, tyle opinii. Nie sposób wszystkich dogodzić. Najważniejsza jest treść, a ta jest naprawdę dobra.

Książka składa się z trzech opowiadań. W każdym z nich bohaterem jest inne dziecko. Każde z nich posiada problemy z zachowaniem, które są charakterystyczne dla maluchów- zazdrość, samolubność czy nadmierna złość. Do Krzysia przyjdzie bełbądź, który będzie miał za zadanie oduczyć go zazdrości. Drugie opowiadanie dotyczy Stefci, małej złośnicy, a trzecie samolubnego Tymka, który nienawidzi się dzielić. Tymek dostanie w prezencie piłkę, która ożyje, ale jak wpłynie to na zachowanie chłopca? Tego dowiecie się, jeśli zdecydujecie się sięgnąć z maluchami po ten tytuł.




Charakterki i humorki to książka napisana bardzo przyjemnym i zrozumiałym dla młodszych czytelników językiem. Dzieci nie powinny mieć problemów w jej odbiorze. Myślę, że ta pozycja, może również ułatwić rodzicom wytłumaczenie dzieciom jak mają sobie radzić ze złością, zazdrością czy z byciem samolubnym.

Czy polecam? Tak. Historie bohaterów na pewno mogą dzieci nauczyć radzić sobie z emocjami i udowadniają, że dzielenie się z innymi może być przyjemne i to dla obu stron. Jedynym minusem są dla mnie ilustracje i kolorystyka. Jednak z pewnością z córką sięgniemy po inne książki Anny Potyry, m.in. po wspomnianą wcześniej bajkę Zosia nad morzem.








Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Skrzat.



1 komentarz:

Obsługiwane przez usługę Blogger.