"Noc Kupały" Katarzyna Berenika Miszczuk

Życie musi kończyć się śmiercią. To jedyny sens, jedyna prawda. Nie ma niczego ponad to.

Noc kupały

Katarzyna Berenika Miszczuk

Seria Kwiat paproci (tom II)
Wydawnictwo W.A.B.
Data wydania 09/11/2016
Liczba stron 416
★ 8/10

Zbliża się Noc Kupały, podczas której ma się wypełnić przeznaczenie szeptuchy. I choć Baba Jaga zaopatrzyła swoją podopieczną we wszystkie możliwe amulety i zaklęcia, Gosława ma złe przeczucia. Wprawdzie bogowie może i są gburowaci, ale przecież nie głupi. A przynajmniej tak się im wydaje. Komu Gosia podaruje kwiat?

Dwa tygodnie temu przeczytałam Szeptuchę, moją opinię znajdziecie tutaj. Pierwsza część tej serii bardzo przypadła mi do gustu i długo nie wytrzymałam.. Musiałam sięgnąć po kolejny tom, który ku mojemu zdumieniu, okazał się równie dobry co poprzedni. Jeśli kolejne dwie też takie będą to czuję, że ta seria stanie się jedną z moich ulubionych.

W Nocy Kupały jest jeszcze więcej bogów i nadprzyrodzonych istot. Niestety jednocześnie jest mniej przepisów na mikstury, eliksiry  i wszelkiego rodzaju maści. Im mniej czasu zostawało do tytułowej Nocy Kupały, tym bardziej atmosfera się zagęszczała, a ja na każdym kroku węszyłam intrygę. Każdą napotykaną przez główną bohaterkę osobę, podejrzewałam o złe intencje. W końcu wiele osób, a raczej istot nadprzyrodzonych, pragnęło dostać kwiat paproci, który swoją drogą Gosia wszystkim obiecała, oczywiście w tajemnicy. Jednocześnie do samego końca nie była pewna komu go da.



W tej części zdecydowanie więcej jest Baby Jagi i jej historii z przeszłości, co bardzo mi się podobało, bo szeptuchę polubiłam już w pierwszej części. Przyznam szczerze, że kilka "smaczków" z jej życia naprawdę mnie zaskoczyło i już nie mogę się doczekać, aż poznam jej dalsze losy.

Noc Kupały niemal w całości wysłuchałam i tak jak w poprzedniej części muszę przyznać, że po raz drugi jestem zachwycona lektorką, Anną Szawiel. Dzięki niej tę pozycję wysłuchałam z ogromną przyjemnością, a gdy sięgałam po książkę w formie papierowej, to podczas czytania w głowie i tak rozbrzmiewał mi głos lektorki. 

W tej części jest romantycznie, trochę strasznie, momentami smutno, ale w dalszym ciągu ciekawie i wciągająco. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam. Jeśli macie ochotę na fantastykę w nieco łagodnym wydaniu i ze słowiańskimi wierzeniami w tle, to śmiało sięgnijcie po serię Kwiat paproci- wierzę, że Wam się spodoba ☺️

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu W.A.B.


6 komentarzy:

  1. Twórczość autorki jeszcze przede mną. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem bardzo ciekawa tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam tę serię! Najbardziej przypadła mi do gustu właśnie "Noc Kupały" i "Żerca". Autorka miała naprawdę wspaniały pomysł na fabułę. Słowiańskie klimaty mają moc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Właśnie czytam "Żercę", jestem ciekawa co autorka wymyśliła w tej części :) Póki co mi się podoba :)

      Usuń
  4. Mnie z kolei "Szeptucha" dość mocno zawiodła, więc boję się sięgać po resztę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi :( Ale skoro Ci sie nie podobała, to rzeczywiście nie ma sensu sięgać po resztę :)

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.