Dzisiaj śpisz ze mną | Anna Szczypczyńska

W życiu rzadko zdarzają się chwile, kiedy wiesz, że to właśnie tu i teraz jesteś szczęśliwy. Dokładnie w tym momencie. Kiedy nie wzdychasz do wspomnień ani nie marzysz o tym, co dopiero się wydarzy. Rozkoszujesz się pojedynczą minutą, godziną, pochłaniasz je z każdym wdechem i czujesz, jak rozgrzewają cię od środka.

Dzisiaj śpisz ze mną

Anna Szczypczyńska

Wydawnictwo FILIA
Data wydania 03/10/2018
Liczba stron 336
Ocena 7/10

Nina zdaje się mieć ułożone życie: kochający mąż, śliczne córki, stabilizacja. W najmniej oczekiwanym momencie ten spokój burzy Jan, młody i przystojny mężczyzna, który sprawia, że znów czuje się piękną i zmysłową kobietą. I choć Nina broni się przed rodzącą się namiętnością, to nie może uwolnić się od marzeń o Janie. To on przypomniał jej jaka była kiedyś. To on uwolnił tęsknotę za tą dziewczyną, którą była zanim weszła w rolę żony i matki. Targana emocjami, poczuciem odpowiedzialności i namiętnością, kobieta dojrzewa do podjęcia tej jedynej, właściwej decyzji. Jednak czy jest to możliwe? Czy w tej sytuacji jest tylko jedno dobre rozwiązanie? Czy odpowiedzialność za rodzinę zawsze musi oznaczać rezygnację z marzeń? Czy miłość usprawiedliwia każdą decyzję? A może przeciwnie, to miłość właśnie wymaga poświęceń?

Historię Niny, głównej bohaterki, poznajemy na dwóch płaszczyznach czasowych. Przeszłość przeplata się z teraźniejszością. Nina jest ustatkowaną kobietą- ma dobrą pracę, męża i dwie córeczki. Gdy w jej życiu pojawia się Jan, w kobiecie budzą się wspomnienia- wraca myślami, do lat młodzieńczych, kiedy jej życiem zawładnął Kamil. Zapragnęła życia jakie miała kiedyś- gdy nic nie musiała, a wszystko mogła. Gdy nikt jej nie ograniczał, a życie było beztroskie i pełne przygód. Jednocześnie nad życie kocha swoje córeczki, bez których nie wyobraża sobie życia. Niną targają sprzeczne emocje, nie wie jak powinna postąpić, by być szczęśliwa, jednocześnie nikogo nie krzywdząc.

"Dość zabawnie to życie się czasem układa: błądzimy tygodniami, miesiącami, nawet latami i nie możemy znaleźć wyjścia z jakiejś sytuacji, a potem wystarczy jedno zdanie, gest lub pytanie i rozwiązanie samo do nas przychodzi albo ktoś wręcz podaje je na tacy."

Autorka dość brutalnie opisała małżeństwo, w które niepostrzeżenie wkradła się monotonia, w którym brakuje iskier i zaangażowania. Jednocześnie odnoszę wrażenie, że wiele kobiet, mniej czy bardziej, utożsami się z główną bohaterką i będzie podzielała jej wątpliwości i przemyślenia. Ania bardzo prawdziwie opisała macierzyństwo- bez słodzenia i koloryzowania. Bo każdy rodzic wie, że prawdziwe życie i wychowywanie dzieci ma się nijak do cukierkowatego rodzicielstwa wykreowanego przez wiele osób w internecie. Tak więc myślę, że również pod tym względem wiele czytelniczek przybije książkowej Ninie piątkę i pomyśli "Mam tak samo!".


Dzisiaj śpisz ze mną to powieść niezwykle lekka i przyjemna, okraszona nutką erotyzmu. Tak, tak, znajdziecie w tej pozycji sceny erotyczne, których, odnoszę wrażenie, jest w sam raz. Nie jest ich za dużo i są dosyć przyzwoicie opisane (brak bereł, muszelek i pierożków zawsze na plus ☺️). Ogromnym plusem tej pozycji jest to jak wielkie znaczenie dla Niny mają książki. Dzisiaj śpisz ze mną to pierwsza powieść jaką przeczytałam, w której tak ogromne znaczenie dla bohaterów ma literatura. Szczerze przyznam, że momentami w Ninie widziałam Anię w czystej postaci. Myślę, że po części główna bohaterka jest inspirowana autorką- te same zainteresowania, podobny styl życia, ale to akurat bardzo mi się podoba.

"Po co stąpać twardo po ziemi, kiedy masz siłę latać?"

Podsumowując, Dzisiaj śpisz ze mną to książka lekka, przyjemna, ale momentami zmuszająca do refleksji i zastanowienia się nad swoim życiem oraz relacjami z bliskimi. Takie połączenie bardzo cenię, bez wątpienia nie jest to nic niewnosząca do życia historia. Także, jeśli macie ochotę na przyjemną powieść okraszoną pożądaniem i erotyzmem to koniecznie sięgnijcie po Dzisiaj śpisz ze mną! ☺️

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Ani Szczypczyńskiej i Wydawnictwu FILIA.


2 komentarze:

  1. Lekko, przyjemnie, a zarazem refleksyjne, to zdecydowanie, coś dla mnie. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam w planach kiedyś przeczytać. ;) Mam nadzieję, że mi się spodoba, bo nie wydaje się inaczej... ;) Zobaczymy, co wyjdzie w praniu. ;)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.