Metamorfoza mojej biblioteczki

by - czerwca 28, 2020

With freedom, books, flowers, and The moon, who could not be happy?
- Oskar Wilde


Zanim pokażę Ci, jak w ciągu roku zmieniła się moja domowa biblioteczka, cofnijmy się kilkanaście lat wstecz... Byłam wtedy nastolatką nienawidzącą czytać. Nie potrafiłam zrozumieć, dlaczego ludzie marnują swój czas na czytanie książek. Wydawało mi się to strasznie nudne, a na samą myśl, że miałabym poświęcić kilka godzin na czytanie jakiejś powieści, robiło mi się słabo. Moje podejście zmieniło się, gdy za namową mamy, przeczytałam książkę Cobena (od tamtej pory jest to mój ulubiony pisarz). Jakiś czas temu opisałam na blogu moje czytelnicze początki  i wyjaśniłam dlaczego myślę, że osoby twierdzące, że nie lubią czytać, niekoniecznie mają rację. Zachęcam do zapoznania się z tym wpisem, bo udowadnia on, że książki może pokochać każdy, nawet jeśli wcześniej było się przekonanym, że ich czytanie jest stratą czasu. Teraz w naszym domu znajdują się setki książek, a miłość do nich udało mi się zaszczepić w mojej kilkuletniej córeczce, która w swoim pokoju ma imponującą (jak na 3,5 -latkę) kolekcję.

Założenie bloga, poświęconego w głównej mierze szeroko pojętej kulturze, sprawiło, że czytam jeszcze więcej książek i zaczęłam marzyć o domowej biblioteczce z prawdziwego zdarzenia. Kupiliśmy dwa regały (model GERSBY - IKEA), jednak szybko okazało się, że nie są one w stanie pomieścić wszystkich moich książek. Poniższe zdjęcie jest idealnym podsumowaniem tego, co przed chwilą napisałam. Na regałach panował chaos, nad którym nie mogłam zapanować, bo nie było na to przestrzeni. Zresztą podobny rozgardiasz panował w całym domu, bowiem wszędzie stały stosy książek, których nie udało mi się wepchnąć na te filigranowe regały, a umówmy się... Rozstać się z książkami nie potrafiłam, więc pozbycie się ich nie wchodziło w grę.



Zeszłoroczna zmiana mieszkania na większe, wiązała się również z mnóstwem miejsca na nową biblioteczkę. Gdy w sypialni zawitały nowe regały (tym razem również z IKEA, ale modele BILLY z nadstawkami), w salonie od razu zrobiło się miejsce. Nie będę ukrywać, że skupiłam się głównie na nowej biblioteczce w sypialni, przez co regały w salonie były nieco zaniedbane. Znalazło się na nich wszystko - od różnego rodzaju papierów zaczynając, na zeszytach i książkach, które nie zmieściły się w sypialni, kończąc. Zdecydowałam się zrobić z tym porządek, bo w salonie spędzamy najwięcej czasu w ciągu dnia, a widok takiego chaosu nie był ani miły, ani przyjemny.

Poukładałam na nowo książki, figurki kolekcjonerskie (Funko POP!), gry oraz materiały do nauki języków. Jak widać, miejsca na półkach mam jeszcze sporo, ale postanowiłam nie zapełniać na siłę pustych przestrzeni. Prędzej czy później (a zapewne wcześniej ☺), na tych regałach znajdą się jedynie książki, bo w tempie ekspresowym ich przybywa! Całość nie prezentowałaby się tak dobrze, gdyby nie plakaty, którymi zdecydowałam się zapełnić pustą przestrzeń między sufitem a regałami. Wybranie idealnej kompozycji zajęło mi sporo czasu, bo oferta Poster Store jest bardzo różnorodna. Na ich stronie znajdziesz setki produktów (ramki i plakaty), które dają możliwość stworzenia różnorodnych kombinacji, idealnie pasujących do wystroju Twojego wnętrza.

Wybór plakatów nie był prosty. Spędziłam kilka godzin przeglądając inspiracje znajdujące się na stronie Poster Store. W programie PhotoScape stworzyłam również wizualizację wybranych przeze mnie grafik, które znajdziesz poniżej. Pierwsze zestawienie zawiązuje do Harry'ego Pottera, czyli serii, którą uwielbiam, ale  koniec końców zdecydowałam się na bardziej subtelne oraz kobiece obrazy.  Różowe kwiaty nawiązujące kolorem do dekoracji, znajdujących się w salonie i zdjęcie Marilyn Monroe, którą pokochałam za sprawą książki Marilyn na Manhattanie. Najradośniejszy rok z życia wygrały i jestem z tego powodu szalenie zadowolona, bo efekt końcowy bardzo mi się podoba!

Jeśli również chcesz stworzyć w swoim domu małą galerię obrazów, zachęcam do zapoznania się z ofertą firmy Poster Store. Ich plakaty są bardzo różnorodne i przede wszystkim wydrukowane na wysokiej jakości ekologicznym papierze.

Mam dla Ciebie rabat upoważniający do 30% zniżki na plakaty z wyłączeniem kategorii Selection. Wpisz maobmaze2020 w koszyku i ciesz się piękną galerią obrazów w swoim domu!
Kod ważny jest od dzisiaj (tj. 28/06/2020) do 28/07/2020 do północy ♥





Na koniec pokażę Ci jeszcze biblioteczkę, którą mamy w sypialni. Taki widok z rana od razu wprawia mnie w dobry nastrój. Chyba nic w tym dziwnego, prawda? ☺




Mam nadzieję, że podoba Ci się metamorfoza mojej biblioteczki. Ja jestem nią zachwycona, bo pokaźna (i uporządkowana) kolekcja książek, od dawna była moim marzeniem ☺


Może Cię zaintersować:

8 komentarze

  1. pięknie się prezentuje taka biblioteczka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no no no zjawiskowo to wygląda, zazdroszczę ilości :0 takie biblioteczki domowe strasznie mnie zawsze zaskakują i powodują podziw :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy2/7/20 10:08

    Ile masz książek? �� Pięknie to wygląda ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie liczyłam, ale myślę, że +/- 600 książek :)

      Usuń
  4. Tyle książek 😉😘 piękna biblioteczka :)

    OdpowiedzUsuń