馃摑 Wywiad z Ewelin膮 Mi艣kiewicz

Ewelina Mi艣kiewicz jest absolwentk膮 filologii polskiej ze specjalizacj膮 krytyczno-literack膮, kt贸ra przez d艂u偶szy czas by艂a odzwierciedleniem jej najwi臋kszej pasji, czyli czytania i recenzowania ksi膮偶ek. Wiele zmieni艂o si臋, kiedy postanowi艂a zosta膰 pisark膮. Odt膮d nie wyobra偶a sobie 偶ycia bez tworzenia, dla kt贸rego inspiracji szuka w 偶yciu oraz filmach i serialach, g艂贸wnie obyczajowych (cho膰 nie pogardza tak偶e dobr膮 sensacj膮). Lubi odpoczywa膰 w trakcie d艂ugich spacer贸w nad morzem lub jeziorem, wsz臋dzie tam, gdzie ma okazj臋 troch臋 pop艂ywa膰. Jest wegetariank膮 i kocha zwierz臋ta. Obecnie posiada dwie kotki, ale w przysz艂o艣ci chcia艂aby mie膰 r贸wnie偶 psa. Jej marzeniem jest zwiedzi膰 Nowy Jork, kt贸rym zafascynowa艂a si臋 dzi臋ki literaturze i filmom. Lubi smaczn膮 kaw臋, najlepiej w towarzystwie dobrej lektury, w wygodnym fotelu i kotem na kolanach.

Wywiad z Ewelin膮 Mi艣kiewicz

Magdalena Zeist: 
24 lutego by艂a premiera Pani najnowszej powie艣ci, zatytu艂owanej Wszystko pod kontrol膮. Jakie emocje towarzysz膮 Pani w zwi膮zku z t膮 premier膮?

Ewelina Mi艣kiewicz: Bardzo si臋 ciesz臋, 偶e moja kolejna powie艣膰 trafi艂a w r臋ce Czytelniczek i Czytelnik贸w. Ale staram si臋 nie popada膰 w nadmiern膮 eufori臋, a ju偶 na pewno nie w samo zachwyt, bo nie chodzi mi jedynie o to, aby wyda膰 ksi膮偶k臋 dla siebie, postawi膰 na p贸艂ce i cieszy膰 si臋, 偶e jestem pisark膮. Nie chodzi o dopieszczanie ego, czy co艣 w tym stylu. Pisz膮c, pragn臋, aby ksi膮偶ka znalaz艂a Czytelnika, aby da艂a mu chwil臋 wytchnienia, sprawi艂a przyjemno艣膰, mo偶e zostawi艂a jak膮艣 refleksj臋. To jest trudne, bo na rynku wydawniczym jest du偶a konkurencja, a tak naprawd臋 to jest w tym wszystkim najistotniejsze, pisanie ma sens, kiedy jest odbiorca. Dlatego opr贸cz rado艣ci z wydania kolejnej ksi膮偶ki, czuj臋 te偶 lekk膮 trem臋, przed tym jak zostanie odebrana, czy si臋 spodoba, czy Czytelniczki i Czytelnicy b臋d膮 po ni膮 si臋ga膰.

Co zainspirowa艂o Pani膮 do napisania ksi膮偶ki Wszystko pod kontrol膮?

Najpierw by艂a „Nag艂a zmiana planu”, kt贸ra w艂a艣ciwie mia艂a by膰 pojedyncz膮 ksi膮偶k膮, ale w Wydawnictwie Czwarta Strona ujrzano w niej potencja艂 na seri臋, wi臋c naturaln膮 konsekwencj膮 by艂o pisanie kolejnej cz臋艣ci. Postanowi艂am, 偶e jej bohaterk膮 b臋dzie Karolina, kt贸ra w „Nag艂ej zmianie planu” spodziewa艂a si臋 dziecka. Uzna艂am, 偶e na ten moment akurat w jej 偶yciu wydarza si臋 co艣, co ma potencja艂 fabularny. Ci膮偶a w jej przypadku to ogromne wyzwanie, zdarzy艂a si臋 niespodziewanie, ojciec dziecka nie jest zbytni膮 ni膮, ani dzieckiem zainteresowany, w dodatku Karolina ma mn贸stwo w膮tpliwo艣ci, w tym kompletnie nie czuje emocjonalnej wi臋zi z c贸reczk膮. I ona, wydawa艂oby si臋, 偶e kobieta niezale偶na, posiadaj膮ca w艂asne zdanie, czuje si臋 momentami wobec tego bezradna. Ma te偶 opory przed rozmow膮 z kimkolwiek na temat swoich odczu膰, bo przecie偶 to nie do pomy艣lenia, aby matka nie potrafi艂a nawi膮za膰 wi臋zi z w艂asnym dzieckiem.

Tworz膮c bohater贸w, wzoruje si臋 Pani na znanych jej osobach?

Moje bohaterki to tak naprawd臋 efekt mieszania cech r贸偶nych os贸b z mojego 偶ycia, kt贸re s膮 obecnie, kt贸re jedynie gdzie艣 si臋 w nim przewin臋艂y, prawdopodobnie te偶 konsekwencja ogl膮dania film贸w i czytania ksi膮偶ek. Bywa, 偶e bohaterowie maj膮 r贸wnie偶 moje cechy, czerpi臋 ze swoich do艣wiadcze艅 i
prze偶y膰. Ale to wszystko odbywa si臋 nie do ko艅ca 艣wiadomie, gdy pisz臋, puszczam wodze fantazji, daj臋 pracowa膰 swojej wyobra藕ni, a w niej pewnie mie艣ci si臋 przede wszystkim to, co sama gdzie艣 zapami臋ta艂am, dostrzeg艂am. Prawdopodobnie te偶 nigdy nie potrafi艂abym odwzorowa膰 jakiego艣 bohatera jeden do jednego z rzeczywist膮 postaci膮, bo zawsze by艂oby to jedynie moje wyobra偶enie o niej, bez wzgl臋du na to, jak bardzo stara艂abym si臋 by膰 empatyczna, jak wiele rozm贸w bym z ni膮 przeprowadzi艂a. W fikcji literackiej zawsze co艣 jest przefiltrowane przez wyobra藕ni臋 autora. Chyba tylko w reporta偶u, w kt贸rym oddaje si臋 g艂os innym ludziom, mo偶na przedstawi膰 ich ca艂kowicie autentycznie. Co nie oznacza, 偶e nie pr贸buj臋 tworzy膰 autentycznych bohater贸w, staram si臋 pisa膰 tak, aby ich do艣wiadczenia by艂y jak najbardziej prawdziwe i aby inne osoby mog艂y si臋 z nimi identyfikowa膰, maj膮c podobne do艣wiadczenia i prze偶ycia.
Ewelina Mi艣kiewicz

Do tej pory napisa艂a Pani dwie powie艣ci obyczajowe. Planuje Pani spr贸bowa膰 swoich si艂 r贸wnie偶 w innych gatunkach?

Na ten moment jestem poch艂oni臋ta powie艣ciami obyczajowymi i z nimi zamierzam 艂膮czy膰 swoj膮 dalsz膮 drog臋. W tym gatunku podoba mi si臋 to, 偶e owszem, s膮 zasady, kt贸re wyznaczaj膮 ramy gatunku, ale s膮 znacznie bardziej elastyczne ni偶 na przyk艂ad w przypadku krymina艂u, gdzie wa偶na jest zagadka, ciekawe i zaskakuj膮ce zako艅czenie, zbrodnia, og贸lnie m贸wi膮c, autor pisz膮cy krymina艂y musi si臋 pewnych wyznacznik贸w trzyma膰 do艣膰 艣ci艣le. Inaczej mo偶e napisa膰 dobr膮 powie艣膰, ale niekoniecznie trafiaj膮c膮 do kryminalnego czytelnika, kt贸ry ma okre艣lone wymagania. Mnie zawsze bardziej interesowa艂a warstwa obyczajowa i my艣l臋, 偶e w艂a艣nie powie艣膰 obyczajowa jest tym gatunkiem, w kt贸rym b臋d臋 si臋 odnajdywa膰, i kt贸ry b臋d臋 chcia艂a tworzy膰. Daje ona znacznie wi臋ksz膮 swobod臋 ni偶 na przyk艂ad krymina艂. A ja chyba jednak nie lubi臋 si臋 ogranicza膰.

Ksi膮偶ki, jakiego autora b膮d藕 autorki lubi Pani najbardziej?

Kiedy艣 czyta艂am sporo krymina艂贸w, a od jakiego艣 czasu powie艣膰 obyczajowa jest tym gatunkiem, kt贸ra wybieram tak偶e jako codzienn膮 lektur臋. Polubi艂am si臋 najbardziej z Jodi Picoult, kt贸ra w ka偶dej swojej powie艣ci porusza r贸wnie偶 jaki艣 wa偶ny spo艂ecznie temat. Generalnie cz臋艣ciej ostatnio si臋gam po autorki kobiece, bo ksi膮偶ki pisane przez kobiety okazuj膮 si臋 mi bli偶sze. Lubi臋 tak偶e Meg Wolitzer. Wci膮偶 szukam nowych autorek, troch臋 偶a艂uj膮c, 偶e wcze艣niej nie sz艂am w t臋 stron臋 w swoich poszukiwaniach lekturowych. Kobiety pisz膮 naprawd臋 dobre rzeczy. Trzeba je czyta膰!

Sk膮d czerpie Pani inspiracj臋 do tworzenia kolejnych historii?

Kiedy艣 my艣la艂am, 偶e aby pisa膰, trzeba du偶o czyta膰. Tak powiedzia艂 mi kto艣, kto na co dzie艅 zawodowo zajmuje si臋 prac膮 z autorami. Tymczasem to tylko cz臋艣膰 prawdy, i wcale nie ta cz臋艣膰 najwa偶niejsza. Oczywi艣cie, trzeba czyta膰, ale aby tworzy膰 autentyczne opowie艣ci, nale偶y 偶y膰 nie tylko fikcyjnymi fabu艂ami, dobrze, gdy osoba pisz膮ca sama zna emocje, o kt贸rych pisze, co艣 w 偶yciu przesz艂a, prze偶y艂a. To daje jej pewien baga偶, z kt贸rego mo偶e czerpa膰 inspiracje. Owszem, nie wszystkiego da si臋 r贸wnie偶 do艣wiadczy膰, nadmiar emocji bywa niszcz膮cy, ale pewne prze偶ycia buduj膮 w nas empati臋, wra偶liwo艣膰, a to tak偶e przydaje si臋 przy tworzeniu historii. Staram si臋 si臋ga膰 do w艂asnych prze偶y膰, obserwacji, zas艂yszanych opowie艣ci, do wszystkiego, co najbli偶ej zwi膮zane jest z prawdziwym 偶yciem. A czytanie ksi膮偶ek uczy mnie przede wszystkim jak te opowie艣ci ubra膰 w form臋.

Kt贸ry ksi膮偶kowy bohater Pani ksi膮偶ek jest jej szczeg贸lnie bliski?

Chyba nie mam swojego ulubionego bohatera, wszystkich w jakim艣 sensie darz臋 sympati膮, nawet tych nie do ko艅ca pozytywnych, ale w ko艅cu kto艣 i tak膮 rol臋 musi odegra膰, aby inny bohater lub bohaterka mogli si臋 zmieni膰.

Pracuje Pani obecnie nad kolejn膮 powie艣ci膮?

Ca艂y czas nad czym艣 pracuj臋, nawet je艣li robi臋 sobie wolne, to i tak nie potrafi臋 偶y膰 bez pisania, cho膰by robienia notatek, pisania fragment贸w powie艣ci, a ostatnio na tak zwanym wolnym napisa艂am kilka tekst贸w piosenek. Zamierzam je wykorzysta膰 w ksi膮偶ce, o kt贸rej ostatnio najintensywniej my艣l臋, i kt贸ra ma ju偶 kilka stron zapisanych. Jestem du偶o do przodu je艣li chodzi o aktualne plany wydawnicze. Dopiero wysz艂a druga cz臋艣膰 serii „Babski wiecz贸r”, a tekst trzeciej jest ju偶 w wydawnictwie na etapie prac redakcyjnych. Tak偶e na histori臋 kolejnej przyjaci贸艂ki Czytelniczki i Czytelnicy nie b臋d膮 d艂ugo czeka膰.

Jak wygl膮da Pani pisarska rutyna?

Pisz臋 codziennie, ale odpoczywam w weekendy i r贸偶nego rodzaju 艣wi臋ta. Najlepiej pisze mi si臋 rano, ale czasami siadam do pisania po po艂udniu. Staram si臋 trzyma膰 tego schematu, w贸wczas pierwsza wersja ksi膮偶ki jest gotowa po trzech miesi膮cach.

"Wszystko pod kontrol膮" Eweliny Mi艣kiewicz

Czy pandemia by艂a Pani sprzymierze艅cem, czy mo偶e wrogiem w tworzeniu nowych historii? Jak obecna sytuacja na 艣wiecie wp艂yn臋艂a na Pani proces tw贸rczy?

Gdy wybuch艂a pandemia akurat zacz臋艂am pisa膰 now膮 ksi膮偶k臋 i to mi w pewnym sensie pomog艂o przetrzyma膰 ten czas. Jak wszyscy czu艂am niepewno艣膰, r贸wnie偶 strach, niemal w jednej chwili 艣wiat, kt贸ry znali艣my, zmieni艂 si臋 o sto osiemdziesi膮t stopni. Teraz mo偶e jeste艣my ju偶 z tym oswojeni, l臋k zast膮pi艂a frustracja, 偶e to wszystko wci膮偶 trwa, nadal na艂o偶one mamy ograniczenia, ludzie r贸偶nie reaguj膮, podwa偶aj膮 autorytety medyczne, 艣miej膮 si臋 z l臋k贸w innych, uwa偶aj膮, 偶e zabiera si臋 im wolno艣膰. To w pewnym sensie test, do艣wiadczenie, kt贸re przede wszystkim wiele m贸wi o nas samych, reakcje, jakie mamy na t臋 sytuacj膮, przede wszystkim okre艣laj膮 nas samych. Ja w tamtym czasie potrzebowa艂am jakiego艣 punktu zaczepienia, czego艣 sta艂ego, na co pandemia nie mia艂aby wp艂ywu. Tym czym艣 by艂o pisanie. Pracowa艂am nad ksi膮偶k膮 w swoim tempie, tak jakby sytuacja na 艣wiecie si臋 nie zmieni艂a.
Pandemia nie by艂a ani wrogiem, ani sprzymierze艅cem, po prostu mia艂am co艣, co w tej ca艂ej niepewno艣ci dawa艂o mi poczucie stabilizacji i przewidywalno艣ci.

Na koniec pu艣膰my wodze fantazji i zapomnijmy na chwil臋 o sytuacji epidemicznej na 艣wiecie. Je艣li mog艂aby si臋 Pani za pi臋膰 minut znale藕膰 w dowolnym miejscu na 艣wiecie, to jaki by艂by Pani cel podr贸偶y?

Pierwsza my艣l: Nowy Jork. Zafascynowa艂am si臋 tym miastem poprzez czytane ksi膮偶ki i ogl膮dane filmy. Ale na pewno nie chcia艂abym si臋 tam znale藕膰 sama, lecz z jak膮艣 blisk膮 osob膮, lub osobami. Miejsca bez wa偶nych dla nas os贸b, prze偶y膰, dobrych wspomnie艅, same w sobie bywaj膮 puste, s膮 molochami bez duszy, nawet je艣li uwa偶ane s膮 za najpi臋kniejsze miejsca na 艣wiecie. Pewnie dlatego, gdy gdzie艣 nam jest 藕le, czujemy, 偶e dane miejsce nam nie odpowiada, wydaje si臋 nam brzydkie, to nie do ko艅ca jest wina samego miejsca, lecz nas, kt贸rzy w danym miejscu nie mamy nikogo bliskiego i czujemy si臋 samotni. Bo w ko艅cu najwa偶niejsi s膮 ludzie i blisko艣膰, jak膮 udaje si臋 nam z nimi stworzy膰.


Komentarze

instagram