GRA KARCIANA "DUŻE I WŁOCHATE"

Dzisiaj przychodzę do Was z inną recenzją. Mianowicie recenzją gry. Na blogu pojawi się więcej tego typu postów i mam nadzieję, że przypadną Wam one do gustu. Może znajdziecie pomysł na prezent urodzinowy bądź gwiazdkowy?

DUŻE I WŁOCHATE
Wydawnictwo Trefl Joker Line
Autor Josep M. Allué
Czas gry  ok. 30min
Wiek +8 
Liczba graczy 4-8

"Duże i włochate" to gra imprezowa, w której możemy puścić wodze fantazji. Każdy z graczy może wykazać się niezwykłą pomysłowością.
Włochate i obrzydliwe? Niebezpieczne i ciężkie? Dziwaczne i tchórzliwe? Skojarzeń jest masa, jednak w tej grze liczy się oryginalność i pomysłowość.

CEL GRY
Gra polega na wymyślaniu najtrafniejszych skojarzeń do dwóch haseł wybranych w danej turze.

ZAWARTOŚĆ PUDEŁKA
102 karty z przymiotnikami
8 kart graczy
1 żeton sędziego
8 żetonów graczy
1 klepsydra

ROZGRYWKA
1. Każdy z graczy wybiera kartę gracza oraz żeton w tym samym kolorze.
2. Karty z przymiotnikami trzeba ułożyć w stos na środku.
3. W każdej turze kolejni gracze wcielają się w rolę sędziego, przejmując żeton sędziego. W pierwszej turze sędzią zostaje osoba najstarsza.
4. Sędzia wybiera 3 karty z przymiotnikami ze stosu, zapoznaje się z nimi i umieszcza je na środku stołu.
5. Sędzia decyduje, które karty pozostaną w grze.
6. Gracze muszą wymyślić skojarzenia do przymiotników wybranych przez sędziego. Czas na udzielenie odpowiedzi to 60 sekund, które odmierza dołączona klepsydra.
7. Po wymyśleniu odpowiedzi gracze umieszczają swoje żetony na odwróconej karcie. Ostatni gracz nie może udzielać odpowiedzi w danej turze, zamiast tego zbiera żetony wszystkich graczy i w tej rundzie zostaje zgadującym.
8. Gracze podają swoje odpowiedzi- poza zgadującym.
9. Po wysłuchaniu wszystkich odpowiedzi zgadujący w tajemnicy typuje jaką odpowiedź wybierze sędzia (wybiera żeton danego gracza).
10. Sędzie ogłasza jaka odpowiedź jego zdaniem jest najlepsza. Wybrany gracz otrzymuje dwie odkryte karty.
11. Zgadujący odkrywa żeton gracza, który według niego miał zostać wybrany przez sędziego. Jeśli miał rację- zdobywa zakrytą kartę, jednak jeśli się pomyli traci jedną kartę (oczywiście jeśli jakąkolwiek ma)

Istnieje również wariant bez sędziego. W takim wypadku gracz, który w danej turze jest sędzią, dobiera trzy karty i wybiera spośród nich dwie, które będą wykorzystane w danej rundzie. Po podaniu odpowiedzi gracze odliczają do trzech i w tym samym czasie wskazują osobę, której odpowiedź ich zdaniem była najlepsza. W przypadku remisu gracze dostają po jednej karcie. Zgadujący również otrzymuje kartę jeśli wytypuje prawidłowo wybraną odpowiedź.

ZAKOŃCZENIE ROZGRYWKI
Wgrywa osoba, która zgromadzi najwięcej kart.

Zasady są proste. W instrukcji napisane jest również, że można dyskutować na temat udzielonych odpowiedzi. My to pominęliśmy. Jeśli nie zgadzaliśmy się z jakimś skojarzeniem, wtedy dana osoba musiała wytłumaczyć skąd takie skojarzenie.
W tę grę mogą również grać dzieci, jednak dorośli będą wtedy musieli wyeliminować "kłopotliwe" przymiotniki typu "seksowne". Według mnie minusem jest to, że o ilości zdobytych przez graczy kart decyduje sędzia, bądź w wariancie bez sędzi wszyscy gracze. Chociaż przyznam szczerze, że nie mam pomysłu w jaki sposób można byłoby to zmienić.

PLUSY
+ niska cena
+ proste zasady
+ możliwość grania w większym gronie
+ szybka rozgrywka
+ małe pudełko

MINUSY
- o wyniku danej tury decyduje jeden z graczy

"Duże i włochate" świetnie sprawdzi się na imprezach i luźnych spotkaniach ze znajomymi. Oczywiście, pod warunkiem, że grające w nią osoby mają podobne poczucie humoru.


Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Trefl.

10 komentarzy:

  1. No właśnie powiem Ci to może być dyskusyjne, że na dobrą sprawę jeden z graczy przyznaje punkty-karty w danej rundzie... A co do samego postu - cóż, akurat wpisy o grach mnie nie interesują, ale z pewnością są ciekawym pomysłem 😉

    she__vvolf ❄️🐺

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że zagramy z narzeczonym.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam o tej grze, a zapowiada się fajna zabawa. Może się skuszę i kupię na prezent. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada się ciekawie a, że jestem fanką gier to napewno kupie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gra wydaje się być ciekawa dla większego grona! Aż muszę pokazać ją znajomym. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. "O wyniku tury decyduje jeden z graczy" - dlatego moim zdaniem wariantem podstawowym powinien być ten podany opcjonalnie w instrukcji jako "wariant bez sędziego", jest dużo bardziej spontaniczny i zabawny ;)

    Pozdrawiam,
    Ewelina z Gry w Bibliotece

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie że takie posty pojawią się na twoim blogu👌
    Chętnie przeczytam recenzje gry GIERKI MAŁŻEŃSKIE z rysunkami Andrzeja Mleczki
    Mam ogromną ochotę ją kupić,ale nikt jej jeszcze nie ma, więc nie wiem czy warto☺

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam planszówki, ale szczerze mówiąc tą widzę pierwszy raz :) Trefl zawsze kojarzy mi się z takimi planszówkami, które nie są mocno rozbudowane fabularnie i graficznie, ale nadrabiają niską ceną i prostą, aczkolwiek wciągającą rozgrywką. Wydaje mi się, że moje skojarzenie w pełni pokrywa się z Twoim opisem tej gry :) Fajnie, że udało Ci się napisać recenzję czegoś innego niż książka, dzięki temu może ktoś właśnie znalazł pomysł na świąteczny prezent? :))


    Pozdrawiam, Natalia

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam o grze, ale raczej nie bawiłabym się przy niej dobrze ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. To muszę przetestować ta grę z moim dzieckiem, to mój kompan do gier, ale nie każda jej się spodoba. I czasem "naginamy" niektóre zasady, liczy się, żeby było wesoło i ciekawie!

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.