UBEZWŁASNOGŁOWIENI | STUART B. MACBRIDE

Zdaje się obojętny na fakt, że jego ładunki były kiedyś ludźmi. Że były pełnowymiarowymi osobami z własnymi uczuciami i marzeniami. Ponieważ to nie ma już znaczenia. Ich mózgi zostały usmażone. Są jedynie bryłami ledwie przytomnego mięsa, wykorzystywanymi jako niewolnicy. Są chodzącymi, okaleczonymi, wystrojonymi w pomarańczowe kombinezony znakami ostrzegawczymi, że przestępczość nie popłaca.Albo raczej, że nie warto dać się złapać.

"W LINII PROSTEJ" DAMIEN BOYD


"W LINII PROSTEJ" 
Damien Boyd

Wydawnictwo Editio Black
Data wydania 17/08/2017
Liczba stron 192




          Gdy komisarz Nick Dixon dowiedział się, że jego dawny partner wspinaczkowy- Jake Fayter odpadł od skały i runął z kilkudziesięciu metrów, postanowił wziąć nieformalny udział w śledztwie. Jake zawsze drobiazgowo rozpracowywał każdą trudniejszą trasę i skrupulatnie planował każdy krok. Dlatego Nick nie wierzył, że wypadek Faytera był spowodowany jego przeoczeniem czy zwykłym błędem. Dixon podczas swojego śledztwa odkrywa mroczne tajemnice za sprawą których zaczyna przybywać śmiertelnych ofiar...


          "W linii prostej" jest pierwszą częścią serii o komisarzu Dixonie. Muszę przyznać, że brakowało mi życia prywatnego głównego bohatera. Skoro jest to seria z jego udziałem to zdecydowanie powinno być go więcej. Tak naprawdę po przeczytaniu tej książki nic o nim nie wiem, oprócz tego, że kocha swoją pracę i wykonuje ją z niezwykłą starannością. Nie boi się ryzyka oraz naginania zasad i akurat to mi się w nim bardzo podoba.

          Akcja została poprowadzona bardzo szybko. Co prawda nie ma w niej napięcia i mnóstwa zwrotów akcji ale mimo wszystko książkę czyta się z zaciekawieniem. Styl autora jest bardzo uporządkowany i płynny a fabuła dopracowana dzięki czemu chłonęłam słowo za słowem.
W tej pozycji jest bardzo dużo dialogów a mało opisów co według mnie działa na korzyść książki. Nie ma w niej niepotrzebnych wątków czy przypadkowych bohaterów. 

          Zagadnienia wspinaczkowe występujące w książce są wyjaśnione w przystępny dla zwykłego laika sposób. Z tyłu znajduje się również słowniczek "trudnych słów" związanych z tematyką wspinaczkową. Niestety zobaczyłam go gdy skończyłam czytać książkę.

          Zakończenie było dla mnie sporym zaskoczeniem. Spodziewałam się naprawdę wiele, podejrzewałam kilka osób ale finalnie autor mnie zaskoczył. Z niecierpliwością czekam na drugą część, w której mam nadzieje, będzie więcej komisarza Dixona. 





Czy polecam? Jak najbardziej. Książka jest lekka, napisana bardzo łatwym i przystępnym językiem, krótka ale za to treściwa z zaskakującym zakończeniem.


Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuje Wydawnictwu Editio Black.

instagram