Moje głosy w plebiscycie #KsiążkaRoku2018 | lubimyczytać.pl

Jeszcze przez kilka dni można oddać swoje głosy w plebiscycie #KsiążkaRoku2018. Każdy ma jeden głos w każdej z dwunastu kategorii. Nie oddałam głosu w każdej kategorii, ponieważ pojawiły się takie, w których były książki, których nie czytałam. Nie oddałam też głosu w literaturze obyczajowej, ponieważ książki przeze mnie przeczytane i które znalazły się w propozycjach moim zdaniem nie były na tyle dobre, by podarować im głos :)
Jeśli macie ochotę oddać swoje głosy to zapraszam tutaj.





Literatura dziecięca
Zagłosowałam na Nevermoor. Biłam się z myślami czy nie powinnam jednak oddać głosu na Babcochę, bo obie książki są świetne, chociaż skrajnie różne. Jednak finalnie zagłosowałam na Nevermoor- cudowną powieść młodzieżową w której magia wylewa się z każdej strony. Nie brakuje w niej cudownych bohaterów, magicznych stworzeń i rewelacyjnie wykreowanego świata. Jestem pewna, że niejeden dorosły się w niej zakocha, a co dopiero dzieci. Wciąga od pierwszej strony i intryguje do samego końca. Zaskakuje i zachwyca na każdym kroku.

Literatura piękna
W tej kategorii zagłosowałam na Błękit. Maja Lunde porusza w swoich powieściach bardzo ważne tematy w nietypowy sposób. Wymyśla historie, które przez zmiany klimatu i degradację środowiska naturalnego wkrótce mogą mieć rację bytu i dotknąć każdego z nas. Bez wyjątku. Błękit to dwie różne historie, które łączą się w zaskakującą całość. Błękit czytałam w trakcie okropnych upałów, podczas których wypiliśmy ogromną ilość wody. Od kilku dni nie padało, było okropnie duszno, nieprzyjemnie. Ubrania lepiły się do ciała, pragnienie było wzmożone. Wręcz modliłam się o deszcz, bo z powodu upałów wszyscy byliśmy rozdrażnieni i chcieliśmy w końcu pooddychać świeżym, rześkim powietrzem. My czekaliśmy na deszcz kilka dni.. Gdy w końcu w nocy przyszła ogromna burza, a wraz z nią deszcz, poczułam ulgę i od razu naszła mnie myśl "Jak bohaterowie tej historii wytrzymali 5 lat bez deszczu?!". Mam nadzieję, że nigdy nie będziemy musieli zmagać się z suszą i brakiem wody pitnej. Jednak kiedyś takie czasy nadejdą, a to wszystko głównie przez degradację środowiska naturalnego, do której wszyscy przykładamy rękę.


Powieść historyczna
W tej kategorii bez zastanowienia zagłosowałam na Tatuażystę w Auschwitz i jestem niemal pewna, że to właśnie ta powieść w tej kategorii wygra. Chciałabym by każdy tę książkę przeczytał- niezależnie od wieku, pochodzenia czy zainteresowań. To jest jedna z tych pozycji, które dają do myślenia, zmuszają do refleksji i na długo zapadają w pamięci. Dzięki niej każdy uświadomi sobie jak cholernie jest szczęśliwym człowiekiem mając przy sobie kochającą rodzinę, pełną lodówkę, dach nad głową i dobre zdrowie. W dzisiejszych czasach niestety często skupiamy się na tym czego nie mamy, dążymy ciągle do coraz to nowszych celów, chcemy więcej, nie doceniając tego co już mamy.


Kryminał
Nikogo pewnie nie zdziwi, że w tej kategorii oddałam głos na mojego mistrza- Harlana Cobena. Co tu dużo mówić, W domu to rewelacyjna książka. Uwielbiam Cobena i moja miłość do tego autora zapewne sprawia, że nie potrafię spojrzeć na jego książki "świeżym okiem". Chociaż przyznam szczerze, że nie spotkałam się z negatywną opinią na temat jego książek. Owszem, jedne są lepsze, drugie gorsze ale w dalszym ciągu są świetne. Coben to bez wątpienia mistrz gatunku. A zakończenie W domu jest bardzo zaskakujące, zwłaszcza dla miłośników Wina i Myrona.



Literatura faktu i publicystyka
W tej kategorii wybór również był prosty - Trupia farma. Nowe śledztwa Autor w bardzo prosty i przystępny sposób dzieli się swoją wiedzą. Jestem niemal pewna, że każdy miłośnik tej tematyki będzie zadowolony i w pełni usatysfakcjonowany po przeczytaniu tej pozycji. Z tej książki dowiecie się w jaki sposób antropolodzy określają czas, jaki upłynął od śmierci, jak identyfikują ofiary, jak wygląda praca na miejscu katastrofy (w tym przypadku po eksplozji nielegalnej fabryki fajerwerków), dlaczego muchy i larwy pomagają antropologom w pracy, albo gdzie w ciele człowieka znajdują się próbki DNA zdatne do przebadania kilkadziesiąt lat po śmierci.


Literatura fantastyczna
Serię Kwiat paproci bardzo lubię, dlatego mój wybór nie mógł być inny - Przesilenie Katarzyny Bereniki Miszczuk. Szeptucha bardzo mi się podobała, Noc Kupały mniej, Żerca najbardziej i Przesilenie, według mnie jest najsłabsze, ale uwielbiam głównych bohaterów tej serii i nie wyobrażałam sobie oddać głosu na inną książkę.



Horror
Zdziwiłam się, że ta pozycja pojawiła się w tej kategorii i jednocześnie ucieszyłam, bo gdyby Ocalałe pojawiły się w kategorii "kryminał", to miałabym spory orzech do zgryzienia, jeśli chodzi o wybór. Ta książka mnie zachwyciła! Co prawda pojawiło się kilka zgrzytów, ale pomysł na fabułę i zaskakujące zakończenie wynagrodziły kilka minusów. Gorąco polecam każdemu miłośnikowi thrillerów. 


Literatura młodzieżowa
W tej kategorii zagłosowałam na Without Merit. Na temat tej powieści pojawiło się wiele skrajnych opinii, ale mi podobała się bardzo. Without Merit miałam do czynienia z samotnością, pustką, brakiem zrozumienia i samoakceptacji. Hoover udowodniła w tej pozycji jak ważne jest, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, zwolnienie tempa i poświęcenia chwili uwagi naszym bliskim. Skupiając się na sobie i własnych problemach często jesteśmy nieświadomi tego co się wokół nas dzieje i z jakimi problemami zmagają się najbliższe nam osoby. Ta książka zmusiła mnie do refleksji i wciągnęła od pierwszej strony.

Fantastyka młodzieżowa
W tej kategorii biłam się z myślami, bo pojawiły się dwie pozycje, które bardzo mi się podobały - Żniwiarz. Trzynasty księżyc oraz Okrutna pieśń. Finalnie oddałam głos na ŻniwiarzaPaulina Hendel ma niesamowicie lekkie pióro, dzięki czemu jej książki się wręcz pochłania. Rewelacyjnie potrafi zaplanować fabułę- jest dopracowana i tak skonstruowana, że nie miejsca na nudę. Śmiało mogę przyznać, że z części na część jest coraz lepiej. Pierwsza była w porządku, jednak przewidywalne zakończenie nieco zniszczyło mi zabawę, druga część była o wiele lepsza, a zakończenie takie, że myślałam, że cisnę książką o ścianę z frustracji, natomiast Trzynasty księżyc przewyższył poprzednie części pod każdym względem. Aż strach myśleć co Paulina zgotuje nam w czwartym tomie. Kolejnym plusem tej serii jest wykorzystanie w niej słowiańskiej demonologii, na samą myśl o zwidach, bezkostach, porońcach i innych nawich mam ochotę znów zagłębić się w świat wykreowany przez Paulinę Hendel. 

Oddaliście głosy w plebiscycie? Jeśli tak, to na jakie książki? ☺️

1 komentarz:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 maobmaze by Magdalena Zeist , Blogger