"W SZPONACH SZALEŃSTWA" AGNIESZKA LINGAS - ŁONIEWSKA

"(...) wielkimi umysłami nie da się manipulować."

"W szponach szaleństwa"
Agnieszka Lingas- Łoniewska
Wydawnictwo Novae Res
Data wydania 25/10/2017
Liczba stron 292

Gdy komisarz Ewa Barska zostaje wezwana na miejsce gdzie znaleziono brutalnie okaleczone zwłoki studentki, nie wie, że to dopiero początek. Nie wie, że najgorsze jeszcze przed nią. Bardzo szybko pojawiają się nowe ofiary, które łączy jedno- Wydział Historii Uniwersytetu Wrocławskiego. 

          Cieszę się, że coraz częściej sięgam po książki polskich autorów. Bez wątpienia wiele z nich ma do zaoferowania tyle samo, a czasami więcej co zagraniczni. Niestety nie mogę powiedzieć, że "W szponach szaleństwa" to jeden z lepszych thrillerów, które przeczytałam. Jednak uważam tę książkę za dobry kryminał, nieco przewidywalny ale w dalszym ciągu dobry.

          Dlaczego przewidywalny? Bo w połowie książki wiedziałam już kto jest mordercą i w dużym stopniu przewidziałam zakończenie. Moim zdaniem autorka zbyt dużo podrzuciła elementów układanki czytelnikom. Jestem niemal pewna, że miłośnicy gatunku również szybko rozgryzą zakończenie.

          Styl autorki jest przyjemny w odbiorze, książkę przeczytałam w ekspresowym tempie. Chociaż na początku bardzo drażnił mnie wątek miłosny, zdecydowanie wolałabym gdyby było go mniej.  Najbardziej mi się podobało to, że historia została pokazana również z perspektywy sprawców. Czytelnik poznaje ich zamiary, emocje i uczucia. Wręcz wchodzi w ich głowy.

          Podsumowując, "W szponach szaleństwa" to dobry kryminał, z ciekawą fabułą. Jednak bez niewyobrażalnego napięcia i zaskakującego zakończenia. Jednak jeśli macie ochotę na lekki, niezobowiązujący kryminał to czuję, że ta książka może Wam się spodobać.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Novae Res


15 komentarzy:

  1. Może kiedyś się skuszę i przeczytam, chociaż zdecydowanie bardziej wolę książki, które trzymają w napięciu do samego końca. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z racji zawodu ciekawi mnie aspekt psychologiczny tej historii.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam sporo pozytywnych opini na temat tej pozycji. Wydaje się intrygująca i myślę, że kiedyś sięgnę po nią :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę zdecydowanie sama przeczytać tę pozycję. Opinii o książce jest wiele i są bardzo różne.Ciekawe czy i ja szybko odgadnę zakończenie.Ostatnio jestem w tym dobra.:)))
    Pozdrawiam.
    czytanestrony.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi nieźle, może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wczoraj skończyłam czytać tę książkę. Faktycznie jest przewidywalna, ale mimo to uważam ją za bardzo dobrą lekturę. Po twórczość polskich autorów sięgam bardzo często.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi powieść się podobała, choć zdecydowanie Autorka mogła ją jeszcze bardziej rozbudować. Zabieg pokazania wydarzeń także ze strony sprawcy wypadł naprawdę ciekawie. No i fajnie, że nie było tutaj tak dużo wątku miłosnego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie było go właśnie za dużo, jednak po przeczytaniu tej książki wiem z czego to wynika :)

      Usuń
  8. Ostatnio też coraz częściej sięgam po polskie dzieła. Dlatego i tą książkę dodaję do listy :)
    Pozdrawiam, Daria z book-night

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale króciutka recenzja! Sporo naczytałam się o tej autorce, ale jakoś specjalnie nie mam ochoty sięgnąć po jej książki. Może kiedyś przy okazji.

    Pozdrawiam cieplutko,
    Martyna z bloga Pióro Wieczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Króciutka, bo nie było się za bardzo zad czym rozwodzić :)

      Usuń
  10. Uuuu, szkoda że jest przewidywalna. Mimo wszystko nie lubię, jak w połowie będę wiedziała kto jest mordercą. :/ No, ale lubię autorkę, więc poznam historię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem bardzo ciekawa tej książki, bo nie czytałam jeszcze kryminału spod jej pióra. ileż można czytać samych romansów :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki za recenzję. Pewnie sięgnę po tą książkę w najbliższym czasie. Przez Novae Res też zaczęłam czytać więcej polskich autorów. Wcześniej skupiałam się bardzo na zagranicznych tytułach, a potem zauważyłam tutaj parę ciekawych tytułów i się przełamałam. Nie żałuję! :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.