"Nie ufaj nikomu" Kathryn Croft [PRZEDPREMIEROWO]

Znowu te oczekiwania. Przekonanie, że machnę czarodziejską różdżką i rozwiążę wszystkie problemy. Ale życie nie jest takie proste, wiem to aż za dobrze. Wszyscy nosimy blizny z przeszłości, kimkolwiek jesteśmy. Nieusuwalne tatuaże wyryte w skórę.


Nie ufaj nikomu

Kathryn Croft

Premiera 18/04/2018
Przełożyła Ewa Kleszcz
Wydawnictwo Burda Książki
Liczba stron 368
★★★★★★★★★

To jest jedna z tych książek o których przed przeczytaniem warto wiedzieć jak najmniej. Dlatego opis tej pozycji będzie bardzo krótki, ale mam nadzieję, że to jeszcze bardziej podsyci Waszą ciekawość. Mia, po samobójstwie męża do którego doszło 5 lat temu, stara się ułożyć swoje życie na nowo. Wszystko wali się jak domek z kart, gdy pacjentka Mii w trakcie sesji terapeutycznej mówi jej, że Zach nie popełnił samobójstwa. Kobieta twierdzi, że ktoś go zamordował.

         Myślałam, że po "Tylko jedno kłamstwo" (recenzja tutaj) Kathryn Croft już niczym mnie nie zaskoczy. To jak autorka planuje fabułę, kreuje bohaterów, podrzuca czytelnikowi mylne tropy i szokuje w zakończeniach swoich książek jest po prostu rewelacyjne. Po przeczytaniu "Nie ufaj nikomu" śmiało mogę powiedzieć, że Kathryn Croft wskoczyła na listę moich ulubionych autorek
Doskonałość jest męcząca. Sprawia, że inni mają wrażenie, jakby nie byli wystarczająco dobrzy, jakby nie mogli sprostać twoim oczekiwaniom.
         Fabuła tej książki toczy się na dwóch płaszczyznach czasowych- teraźniejszość przeplata się z przeszłością. Historię poznajemy z dwóch perspektyw. - Mii (teraźniejszość) oraz Josie- kochanki Zacha (pięć lat wcześniej). W tej pozycji mamy do czynienia z narracją pierwszoosobową, którą osobiście uwielbiam, bo dzięki niej zawsze jestem bliżej bohaterów i całej historii.


         Książka wciąga już od pierwszej strony, a akcja tak naprawdę nie zwalnia tempa i praktycznie ciągle trzyma w napięciu. Każdy rozdział kończył tak, że miałam ochotę cisnąć książką o ścianę i wykrzyczeć autorce, że tak się nie robi! Tak nie kończy się rozdziału! No chyba, że chce aby jej czytelnicy zeszli na zawał. Absolutnie nie jest to minus tej pozycji. To oznacza, że autorka cały czas podsycała moją ciekawość i ciągle trzymała w napięciu. Dlatego też trudno było mi się od niej oderwać. Najlepsze jest to, że przy każdej końcówce rozdziału byłam wściekła, że muszę chwilę poczekać, by dowiedzieć się co było dalej, jednak jak zaczynałam nowy rozdział to od razu 'zapominałam' o poprzednim. Warto wspomnieć, że rozdziały przeplatają się naprzemiennie- teraźniejszość z przeszłością, przez co jednocześnie poznajemy dwie różne, ale łączące się historie. Autorka  potrafi tak zaciekawić, że nie chciałam nawet na chwilę odkładać książki. A jak już odłożyć ją musiałam, to ciągle o niej myślałam i starałam się rozwiązać tę zagadkę.

         Pomysł na fabułę i jej przedstawienie moim zdaniem jest fenomenalny. Autorka na każdym kroku myli i zawodzi. Podrzuca czytelnikowi mylne tropy, przez co podejrzenia spływają na każdego bohatera po kolei. Tak naprawdę z rozdziału na rozdział miałam inne typy, a i tak nie udało mi się odgadnąć kto za tym wszystkim stoi. Ubolewam tylko, że zakończenie nie jest bardziej emocjonujące. Autorka w ostatnich dwóch rozdziałach powoli odkrywa karty. Zakończenie, owszem, jest szokujące i zaskakujące, ale nie ekscytujące. Chodzi mi o to, że w niektórych książkach zakończenie to jedna, dwie strony, które spadają jak grom z jasnego nieba. Jeśli chodzi o Kathryn Croft to ona stawia raczej na dłuższe zakończenia. Taki już jest jej styl i trzeba się z tym pogodzić ☺️
Najważniejsze jest to, że autorka potrafi zaskoczyć, zszokować, trzymać czytelnika w ciągłym napięciu i zaplanować taką intrygę, że w pewnym momencie, aż głowa boli od krążących myśli i podejrzeń ☺️

Czasami ogarnia mnie panika, że czas ucieka, i czuję, że muszę zrobić wszystko już teraz, zanim będzie za późno. Niekiedy mam wrażenie, jakby miało nie być jutra. Jakbym brał udział w wyścigu i nie widział nawet linii mety, ale po prostu wiedział, że muszę tam dotrzeć.


         Kreacja bohaterów w tej książce jest naprawdę na wysokim poziomie. Jednak nie napisze o nich zbyt dużo, bo w końcu okroiłam bardzo opis książki, byście jak najmniej wiedzieli zanim po nią sięgniecie- a mam ogromną nadzieję, że właśnie tak będzie! Dlatego też chcę, byście całą historię i bohaterów poznali sami. Mogę jedynie napisać, że Mię polubiłam od pierwszej strony i kibicowałam jej do samego końca. Chciałam by odkryła prawdę i zamknęła ten rozdział w swoim życiu raz na zawsze.






         Podsumowując, proszę, by wszyscy fani thrillerów i kryminałów (bo to w szczególności Wam spodoba się ta książka), wyciągnęli w tym momencie kalendarze i zapisali sobie, że 18/04/18 będzie premiera tej znakomitej książki. A tak na poważnie.. przyjrzyjcie się tej pozycji bliżej bo naprawdę warto. "Nie ufaj nikomu" to rewelacyjny thriller psychologiczny. Z niecierpliwością czekam na kolejne książki tej autorki.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Burda Książki.


19 komentarzy:

  1. Kochana, ależ mnie zaciekawiłaś tą historią. Ostatnio często sięgam po tego typu lektury, zatem z przyjemnością przeczytam także "Nie ufaj nikomu".

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba mnie namowilas 😁 zaopatrze się w nią! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się spodoba! :)

      Usuń
    2. Po Twojej recenzji mysle, ze tak! 😊

      Usuń
  3. bardzo mi się podobała jej książka 'córeczka',więc tą tez bym z wielką chęcią przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy chwalą "Córeczkę", a ta książka jeszcze przede mną, ale po przeczytaniu dwóch książek tej autorki jestem pewna, że mi się spodoba :)

      Usuń
  4. Przeczytałam ''Córeczkę'' tej autorki i naprawdę bardzo mi się ta książka spodobała. Na pewno po tę pozycję również sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Córeczka" jeszcze przede mną, ale wiem, że się nie zawiodę :)

      Usuń
  5. Świetna recenzja, bardzo konkretną! Nie są to moje klimaty, ale pokazałam kolezance i bardzo jej się spodobała 😊

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa ❤️ Mam nadzieję, że koleżanka zdecyduje się sięgnąć po tę pozycję i że jej się spodoba ❤️

      Usuń
  6. Czekam już na tą książkę od wydawcy i po Twojej recenzji, nie mogę się doczekać, kiedy do mnie dotrze. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabierz się za nią jak najszybciej, bo naprawdę warto ❤️

      Usuń
  7. Zaciekawiłaś mnie tą recenzją i to bardzo, koniecznie muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę ❤️ O to właśnie mi chodziło :)

      Usuń
  8. Czekam już na tę pozycję i mam nadzieję, że i dla mnie okaże się wartościową lekturą! Lubię dobre thrillery, a ten wydaje się być na naprawdę wysokim poziomie z tego co czytam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że spełni Twoje oczekiwania ❤️

      Usuń
  9. Widzę że jest MOC, czekam na premierę

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.