"W DOMU" HARLAN COBEN [PRZEDPREMIEROWO]

"Jeśli chcesz zaznać miłości, musisz być przygotowany na ból. Jedno nie istnieje bez drugiego."

"W domu"
Harlan Coben
Premiera 17.01.2017
Cykl: Myron Bolitar (tom 11)
Wydawnictwo Albatros
Liczba stron 416

Dziesięć lat temu porwano dwóch chłopców z zamożnych rodzin. Porywacze zażądali okupu, jednak potem zamilkli. Nie natrafiono na żaden ślad, który mógłby doprowadzić do chłopców. Przez dziesięć lat ich rodziny żyły w niewiedzy, aż do dnia w którym niespodziewanie odnalazł się jeden z nich. Myron i Win za wszelką cenę chcą odnaleźć drugiego chłopca, teraz już nastolatka i dowiedzieć się co przez dziesięć lat się z nimi działo, kto stoi za porwaniem i jakie motywy kierowały porywaczami.

          Co tu dużo mówić. Ta książka jest po prostu genialna. Jak pewnie większość z Was wie uwielbiam Cobena i moja miłość do tego autora zapewne sprawia, że nie potrafię spojrzeć na jego książki "świeżym okiem". Chociaż przyznam szczerze, że nie spotkałam się z negatywną opnią na temat książek Cobena. Owszem, jedne są lepsze, drugie gorsze ale w dalszym ciągu są świetne. Coben to bez wątpienia mistrz gatunku.

          Styl autora jest bardzo lekki i przyjemny, przez co każdą jego książkę czyta się w ekspresowym tempie. Do tego niesamowite poczucie humoru, które sprawia, że wielokrotnie podczas czytania jego książek pojawia się "rogal od ucha do ucha". Ci z Was, którzy czytali jakąkolwiek jego książkę wiedzą o co mi chodzi :) "W domu" zawiera wszystko co najlepsze: ciekawa, wielowątkowa fabuła, świetni bohaterowie, jedyne w swoim rodzaju poczucie humoru i zaskakujące zakończenie. Jednak w tej pozycji autor postawił na stopniowe budowanie napięcia. Pierwsze 200 stron czyta się przyjemnie, ale dopiero od połowy akcja nabiera tempa i pojawia się wiele zwrotów akcji.


           Przeczytałam większość książek Cobena i nigdy nie udało mi się przewidzieć zakończenia, co udowadnia tylko, że żadna z jego książka nie jest napisana na opak. Każda pozycja jest skrupulatnie zaplanowana, a wątki, których zawsze jest bardzo dużo na koniec zgrabnie łączą się w jedną całość.

          Narracja tym razem jest pierwszo i trzecioosobowa. Historię poznajemy kilka razy z punktu widzenia Wina, co jest oczywiście wielkim plusem. Nie mogę nie wspomnieć o bohaterach, którzy są wyjątkowi i jedyni w swoim rodzaju. Nie bez powodu ta seria jest moją ulubioną. Myron i Win skradli moje serce.

          Jeśli chodzi o zakończenie to tak jak pisałam wyżej jest zaskakujące i pojawia się jeden moment, który na pewno zaskoczy osoby, które znają bardzo dobrze Myrona i Wina. Ja byłam po prostu w szoku! Z racji tego, że to jest 11 tom było bardzo dużo wzmianek z poprzednich części oraz z trylogii z Mickeyem, więc tę część najlepiej przeczytać po zapoznaniu się przynajmniej z większością książek z udziałem Myrona i Mickeya.

          Co tu dużo pisać. Książki Cobena zawsze są świetne, wciągające, poprawiające humor i zawsze z efektem "wow" w zakończeniu. Moja przygoda z czytaniem zaczęła się właśnie od książek Cobena, a konkretnie od tej serii.
"W domu" nie jest najlepszą książką Cobena, ale bez wątpienia jest warta uwagi!

           Jako że jestem okładkową sroką, nie mogę nie wspomnieć o tej pięknej, klimatycznej okładce! Moim marzeniem jest zebranie wszystkich książek Cobena z tymi cudownymi czarnymi okładkami :)

Dajcie znać w komentarzach czy znacie tego autora i ile jego książek przeczytaliście ☺

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Albatros.

16 komentarzy:

  1. Bardzo lubię książki tego autora i na pewno przeczytam również i tę pozycję. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nigdy nie czytałam nic tego autora, a coraz bardziej lubię ten gatunek, wiec muszę sięgnać po jego powieści.

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę że prawdziwa fanka autora!
    Osobiście nie czytałam jego książek, ale ta mocno mnie zaintrygowała i z chęcią bym po nią sięgnęła:)
    Pozdrawiam, Daria z book-night

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwa, wierna fanka Cobena, kłaniam się :D

      Usuń
  4. Właśnie sięgnęłam po "mlodzieżową" odsłonę Cobena i jestem zaskoczona, jak płynnie wróciłam do jego stylu po latach przerwy. Podpisuję się pod każdym Twoim słowem o narracji i prowadzeniu akcji w nieprzewidywalny sposób. Tak się powinno takie rzeczy pisać, o! :D

    Pozdrawiam,
    Ewelina z Gry w Bibliotece

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że również lubisz książki Cobena :)

      Usuń
  5. Oj na te rozdziały z perspektywy Wina czekam najbardziej! :D i po co czytałam Twoją opinię, teraz jeszcze bardziej nie mogę się doczekać tej książki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety jest ich mało, jak dla mnie za mało :(

      Usuń
  6. Ja przeczytałam tylko jedną książkę Cobena, ale po niej zapragnęłam więcej, a tą na pewno przeczytam i będę miała ku temu niedługo okazję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham Twórczość tego autora. Na pewno przeczytam tę książkę.:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kilka książek Cobena już za mną, ale ciągle mi mało ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Książek autora nie znam, jednak ta ma jak dla mnie bardzo interesującą treść! Mam nadzieję, że nie trzeba czytać po kolei wszystkich z serii, aby usiąść do tego tomu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam w recenzji, lepiej znać wcześniejsze historie bohaterów ;)

      Usuń
  10. Czytałam już 📖 i bardzo mi się podobała!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak ja się cieszę, że ta książka już wyszła i mam już u siebie! Znając życie Harlan Coben mnie nie zawiedzie, bo nigdy tego nie zrobił, ale jeszcze się potorturuje i poczekam na nią troszeczkę.
    Ale strasznie Ci zazdrościłam, kiedy pokazałaś na Instagramie, że już ją masz!

    Pozdrawiam,
    books-hoolic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem bardzo ciekawy, ale obiecałem sobie najpierw powtórzyć pierwsze 10 tomów, a później dopiero Home:)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.