"OSTATNIE SREBRNIKI" TADEUSZ BIEDZKI

"Ostatnie srebrniki"
Tadeusz Biedzki
Wydawnictwo Bernardinum
Data wydania 11/10/2017
Liczba stron 224


W tureckiej części Nikozji Wanda kupuje starą, drewnianą szkatułkę. Trzy miesiące później w kościele w Barcelonie dochodzi do morderstwa. Co łączy oba fakty? Czy to możliwe, że wiążą się one z wydarzeniami sprzed dwóch tysięcy lat, które miały miejsce w Jerozolimie?

          Mam mieszane uczucia po przeczytaniu tej książki. Z jednej strony podobała mi się, a z drugiej kilku rzeczy mi brakowało. "Ostatnie srebrniki" to dosyć krótka książka, zaledwie 200 stron, w sam
raz na jeden wieczór. Styl autora jest lekki, przez co bardzo przyjemnie czytało mi się tę pozycję.

          Jak wspominałam wcześniej książka jest bardzo krótka. Zdecydowanie nie jest to powieść wielowątkowa. Jednak wątki, które zostały poruszone zostały do końca dopracowane i płynnie przebrnęły przez całą historię. Z racji tego, że książka jest krótka, niestety główni bohaterowie nie są dopracowani. Może "dopracowani" to złe słowo. Tak naprawdę po przeczytaniu tej książki nie wiem o nich nic, no oprócz tego, że są odważni i dociekliwi. Autor nie skupił się na ich wykreowaniu, śmiało mogę napisać, że są "płytcy", bez wyrazu, na pewno nie zostaną w mojej pamięci na długo.

           Jednak czy każda książka musi mieć świetnie dopracowanych bohaterów? Według mnie nie. Czytałam wiele dobrych książek, które podobały mi się, mimo mało wyrazistych postaci. Tak naprawdę często historia nadrobiła inne braki i tak było w tym przypadku.

           Przyznam, że pierwszy raz spotkałam  się z książką z historią i religią w tle. Trochę się tego obawiałam, jednak jak na koniec się okazało, niepotrzebnie. Na okładce możemy przeczytać "historia, sensacja i kryminał w jednym." Z tym nie do końca się zgodzę. Owszem, historia jest i tak naprawdę gra tu główne skrzypce, kryminał bez wątpienia jest, ale sensacji niestety nie dostrzegłam. Akcji i napięcia zdecydowanie w tej książce brakowało.

           Jednak te braki nie wpływają bardzo na moją ocenę całości. Książkę czytało mi się przyjemnie i historia sprzed dwóch tysięcy lat, która ma wpływ na wydarzenia we współczesnej Europie naprawdę mnie zaciekawiła. Z pewnością gdyby historia była "oklepana", to powyższe braki skreśliłyby u mnie tę książkę.


          Jeżeli masz ochotę na "przyjemny" kryminał z wątkiem religijnym, to bez wątpienia ta pozycja Cię zainteresuje. Jednak od razu mówię, nie nastawiaj się na szybką, wartką akcję. Za to gwarantuję Ci historię jedyną w swoim rodzaju.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Bernardinum.

9 komentarzy:

  1. Lubię poznawać kulturę i religie innych krajów, jednak tutaj zniechęca mnie brak akcji...

    OdpowiedzUsuń
  2. Po Czarnej Madonnie Mroza, na długi czas odpuszczam sobie kryminały z nutka religijności. POdziękuje, postoje i poczekam na coś innego.

    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Raczej nie dla mnie tym razem.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie nie, podziękuję tym razem. Szukam teraz książek, które będą trzymać mnie w napięciu od pierwszej strony do ostatniej - już w tym roku za dużo byli przeciętniaków ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pozycja chyba nie dla mnie, tym razem sobie odpuszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niekoniecznie jest to mój klimat. Jednak książka jest krótka, więc być może kiedyś po nią sięgnę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tematyka mocno intrygująca (Jerozolima, Turcja? no kurczę, coś dla mnie :)), ale mam ostatnio alergie na plytkich bohaterow. Zapisuje sobie, jesli kiedys "nie bede miala co czytac" (czy taki stan istnieje w ogole?), ale trochę szkoda, że własnie takie odniosłaś wrazenie.

    Pozdrawiam,
    Ewelina z Gry w Bibliotece

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z powodu alergii póki co lepiej sobie odpuść :) Ale historia sama w sobie super :)

      Usuń
  8. Chyba nie mam ochoty, jednak braki, o których wspomniałaś skutecznie mnie odrzucają od tej pozycji, ale nie ma tego złego, mam tyle do nadrobienia, że i tak nie miałabym czasu jej przeczytać 🙈🙈

    she__vvolf 🍂🐺

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.