"WYBORY NINY" ANNA KEKUS



"(...) wiem, jak jest w chwilach złości. Człowiek wtedy nie słucha drugiej osoby 
albo słyszy to, co chce usłyszeć."

"Wybory Niny"
Anna Kekus
Wydawnictwo LIRA
Data wydania 18/08/2017
Liczba stron 297

Damian Maxwell wracając w nocy do domu zauważa na poboczu pobitą i porzuconą kobietę. Od razu zawiadamia o tym pogotowie oraz policję. Następnego dnia mężczyzna postanawia odwiedzić Ninę w szpitalu by dowiedzieć się o niej czegoś więcej. Okazuje się, że kobieta jest w potrzebie, więc Damian postanawia jej pomóc.
 Maxwell bierze udział w wyborach do lokalnych władz i koniecznie jest ocieplenie jego wizerunku. By zdobyć zaufanie wyborców musi się ustatkować i ożenić bo do tej pory uważany jest za miejscowego playboya. Dlatego proponuje Ninie układ- małżeństwo na pokaz, które pomoże Danielowi w kampanii a Ninę zabezpieczy materialnie.
Jednak małżeństwo powoli przeradza się w prawdziwe uczucie a na horyzoncie pojawiają się problemy, które zaczynają wszystko komplikować... 

          Tę książkę pochłonęłam w jeden dzień, czyta się ją naprawdę w ekspresowym tempie. Składa się na to wiele czynników- styl autorki, który jest bardzo lekki i przyjemny, ciekawi bohaterowie i fabuła, która może wydawać się banalna a w rzeczywistości okazuje się bardzo przyjemna i wciągająca.
 Nie obeszło się bez scen erotycznych, które są świetnym dopełnieniem całości. Muszę również przyznać, że wątek polityczny został ciekawie wplątany w historię. Autorce bardzo dobrze udało się zobrazować do czego są zdolni ludzie by dojść do władzy. Zwłaszcza gdy mają mnóstwo pieniędzy.

          Bohaterowie są bardzo różnorodni. Każdy z nich jest inny i każdy wywołuje inne emocje u czytelnika. Główna bohaterka kilka razy mnie zirytowała. Miałam ochotę nią potrząsnąć i powiedzieć by wzięła się w garść! Nie umiałam pojąć jak można być tak naiwnym i łatwowiernym człowiekiem. Chociaż nikt nie jest idealny i mimo wszystko po części ją rozumiałam. Damian Maxwell okazał się bardzo ciekawą postacią i powiem Wam, że on i jego babcia Klementyna zdobyli moje serce.
Chociaż o Babci muszę napisać trochę więcej, bo to ona najbardziej urzekła mnie w całej historii. Jest niezwykle zabawna, radosna i zawsze służy pomocą. Myślę, że to dzięki niej Damianowi nie uderzyła woda sodowa do głowy. 

"Osoby szczęśliwe i spełnione nie szukają przygód na boku."

           Niektóre sytuacje udało mi się przewidzieć, chociaż szczerze muszę przyznać, że zakończenie mnie bardzo zaskoczyło. Wszystko wskazuje na to, że pojawi się druga część historii Niny i Damiana na którą czekam z niecierpliwością! Wręcz przebieram nogami na samą myśl o kontynuacji.

           Tytuł idealnie oddaje fabułę książki, bowiem Nina znalazła się w kilku sytuacjach w których musiała podjąć poważne decyzje. Czy były to dobre czy złe wybory przekonajcie się sami bo naprawdę warto. Muszę wspomnieć jeszcze o okładce książki, która jest po prostu obłędna. Niezwykle kobieca i piękna. Co prawda najważniejsza jest zawartość ale ja bez wątpienia jestem okładkową sroką i lubię gdy treść książki jest tak samo dobra jak jej okładka. 
Jak już kiedyś pisałam- cudowne okładki to znak rozpoznawczy Wydawnictwa LIRA..

Podsumowując, gorąco polecam tę pozycję! Jest to książka lekka i przyjemna, idealna na jesienne wieczory, które do większości z Was pewnie już zawitały. 

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Lira.

17 komentarzy:

  1. Skoro zakończenie Cię zaskoczyło to super. Interesuje mnie ta książka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Romanse z reguły są przewidywalne, ale jeśli są dobrze napisane to mogą rzeczywiście wciągnąć i sprawić, że na chwilę zapomina się o otaczającej nas rzeczywistości dając się ponieść historii :) Cieszę się, że książka przypadła Ci do gustu, mam nadzieję, że w jakiś wieczór i ja znajdę chwilę czasu dla tej pozycji :)

    Pozdrawiam i zapraszam 🐺
    shevvolfxczyta.blogspot.com


    OdpowiedzUsuń
  3. Okładka tej książki od niedawna mi się dość często przewija. Nie sądziłam jednak, że jest to romans związany z polityką. Teraz jestem nią ogromnie zainteresowana!

    Pozdrawiam!
    recenzje-zwyklej-czytelniczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się spodoba :)

      Usuń
  4. Dużo opinii na temat tej książki czytałam i myślę, że najlepiej jak sama przeczytam tą pozycję i ocenię.
    Serdecznie pozdrawiam.
    www.nacpana-ksiazkami.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba też po nią sięgnę. Też mam słabość do okładek tego wydawnictwa :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To prawda, że te okładki od razu rzucają się w oczy :) I chyba też się skuszę, tym bardziej, że jest to lekka i na jeden dzień lektura :)

    Pozdrawiam,
    oliviaczyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Okładka jest przepiękna :)Lubię czasem sięgnąć po romanse, a ten wydaje się ciekawy :) Dopisuję do listy!

    Pozdrawiam
    ver-reads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że Ci się spodoba :)

      Usuń
  8. Romanse do mnie za bardzo nie przemawiają - nie moje klimaty, ale tutaj mogłoby być ciekawe ze względu na wplecenie takich "innych" wątków do tego sztampowego gatunku. Może kiedyś sprawdzę :) Pozdrawiam,
    Ewelina z Gry w Bibliotece

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś na pewno ją przeczytam, wydaje się być ciekawa i dobra dla odreagowania po jakimś kryminale;)

    Pozdrawiam
    korczireads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Samo tempo przeczytania świadczy o tym, że książka mocno wciąga:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak, okładka jest piękna! :) i świetna recenzja, buziaki
    zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  12. O proszę, pierwszy raz słyszę o tej książce ;) Wydaje się być naprawdę w porządku, mam czasem ochotę na książki, które można pochłonąć na raz ;)

    Pozdrawiam ciepło,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie jest to u mnie priorytet, ale zapowiada się bardzo ciekawie, więc jeśli będzie w bibliotece, to na pewno przeczytam :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  14. Okładka jest boska :) Miałam tę książkę w swoich top na sierpień, ale jakoś do tej pory jej nie kupiłam, ani nie przeczytałam...
    pozdrawiam
    https://czytajzpauelka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. To jest mega ciekawe, że z pozoru tak prosta i banalna fabuła może być ukazana w tak fajny sposób, że przyciąga odbiorców i się im podoba :D No pomijając tę genialną okładkę! :D Niby faktycznie brzmi bardzo typowo, ale wszystkie te pozytywne recenzje sprawiają, że książka mnie kusi :D Super, że bohaterowie są fajnie wykreowani, a nie mdli i nudni, jak to czasem bywa. Chyba najbardziej ciekawi mnie wątek walki o władzę.

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.