"PRZEBUDZENIE LUKRECJI" LAURA ADORI


"Miłość trzeba pielęgnować jak dziecko, aby się nie zaziębiła,
 nie zwariowała, nie wyleciała przez okno jak ptak."



"PRZEBUDZENIE LUKRECJI"
Laura Adori

Wydawnictwo Lira
Data wydania 05/07/17
Liczba stron 320


"(...) ocean może istnieć bez fali, ale fala nie powstanie bez oceanu."

Lukrecja jest (prawie!) czterdziestoletnią singielką, która postanawia zmienić swoje życie. Robi to z rozmachem- porzuca słoneczne Włochy i przeprowadza się do Warszawy. Ma zamiar znaleźć prawdziwą miłość co nie jest takie proste jak mogłoby się wydawać. Na szczęście ma wierne przyjaciółki na które może zawsze liczyć. Lukrecję czeka naprawdę wiele niespodzianek..


          Książka napisana jest bardzo łatwym i przyjemnym językiem. Rolę narratora przejęła tytułowa Lukrecja, co jest dużym plusem bo wiedziałam dokładnie co myśli bohaterka a uwierzcie, że w jej głowie dzieje się naprawdę wiele.


"Problemy rozwiązują się same albo giną w natłoku innych spraw"

          Lukrecji nie da się nie lubić. Jest to bohaterka niezwykle szalona i przebojowa. Energia dosłownie z niej tryska. Lukrecja bez wątpienia ma wyrafinowane gusta kulinarne, jest świetną kucharką, uwielbia kwiaty i espresso "ze złotym pyłem". Bohaterka chce zmienić swoje życie i oprócz poszukiwania prawdziwej miłości postanawia założyć bloga kulinarnego. Jednak nie jest to typowy blog kulinarny, bowiem jej przepisy są okraszone subtelną  nutką seksualności. Muszę przyznać, że jej wpisy są niezwykle ciekawe. Gdyby Lukrecja istniała naprawdę i prowadziła by takiego bloga to z pewnością byłabym stałą czytelniczką. 

          Czytając tę książkę momentami wręcz czułam wszystkie opisywane w niej smaki i zapachy. O większości potraw nigdy nie słyszałam a niektóre połączenia smakowe były niezwykle ciekawe.
Jeżeli macie ochotę na lekką i niezobowiązującą lekturę to ta pozycja świetnie się sprawdzi.

          Wkrótce będzie premiera drugiej części przygód niepoprawnej optymistki- "Owoce Lukrecji". 
Czekam z niecierpliwością!


Czy polecam? Oczywiście! Szczególnie na nadchodzące zimne, jesienne dni.

"(...) miłość jest dla wszystkich, ale  nie dla każdego." 

Za egzemplarz recenzencki w formie e-book'a dziękuję Wydawnictwu Lira.

28 komentarzy:

  1. Kuszą mnie te smaki i zapachy. Piękna okładka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz ją przeczytać :)

      Usuń
  2. Okładka jest bardzo ładna i przyciąga uwage, fabuła już mniej, w sensie to nie jest za bardzo to, co lubię czytać.
    Miłego dnia, pozdrawiam
    polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ciągnie mnie do tej książki :) Chyba po prostu nie moje klimaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze? Kiedy natknęłam się na ten tytuł, to jedynie okładka przyciągnęła moją uwagę - fabuła nie za bardzo. Jednak teraz powoli zmieniam zdanie... Może dam się namówić. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba nie do końca dla mnie, ale polecę mamie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że mamie się spodoba :)

      Usuń
  6. Zazwyczaj czyta się o bohaterkach rzucających życie w szarej metropolii na rzecz słonecznych krajów i zmiany życia na lepsze :). Ta niecodzienna sytuacja w tej książce zaintrygowała mnie. Będę ją mieć na oku :)

    Pozdrawiam, ifeelonlyapathy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się spodoba :)

      Usuń
  7. Lubię takie zabawne i przebojowe bohaterki ;) Ostatnio rzadko na takie trafiam w książkach, więc chętnie sięgnę po tę książkę i poznam Lukrecję :)
    Pozdrawiam :)
    https://czytanie-i-inne-przygody.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie myślę, że ta Ci się spodoba :)

      Usuń
  8. Idealna na przerwę między kryminałami i thrillerami :) Zapiszę na czarną godzinę ;)

    Pozdrawiam
    ver-reads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczna okładka! Fabuła nie pociąga mnie aż tak, ale chyba zrobię wyjątek i dopiszę ją do mojej listy :)
    Pozdrawiam, Daria z book-night

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo tak! Okładki Wydawnictwa LIRA są cudowne :)

      Usuń
  10. Zapisuję! Jak kiedyś wpadnie mi w ręce to przeczytam :D


    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz słyszę zarówno o książce, jak o wydawnictwie. Okładka fajna, ale to nadal nie do końca moje klimaty. :/
    Zostaję twoją 99. obserwatorką, ciekawe kto będzie 100. hah :D
    Buziaki,
    StormWind z bloga https://cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydawnictwo jest nowe może dlatego o nim jeszcze bie słyszałaś 😘 też jestem ciekawa kto.będzie setną osobą 😂😊

      Usuń
  12. Kurcze może i lekka i przyjemna ta książka, ale to chyba jednak nie moje klimaty. :(
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Interesująca propozycja. Ostatnio szukałam czegoś ze zwariowaną bohaterką i o mały włos nie wyciągnęłam Bridget Jones ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że Lukrecja jest bardzo podobna do Bridget Jones 😊

      Usuń
  14. Opis brzmi zachęcająco. Może słyszę się. Uwielbiam książki o takiej tematyce. Czytając recenzję przypomina mi się Bridget Jones ☺
    Pozdrawiam
    https://zumurawska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lukrecja jest bardzo podobna do Bridget Jones :)

      Usuń
  15. Kolejna książka do przeczytania😘
    Nie wiem jak ja je wszystkie spamiętam 😂😂

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 maobmaze by Magdalena Zeist , Blogger