PODSUMOWANIE MIESIĄCA- LIPIEC


Przychodzę do Was z podsumowaniem lipca. Przeczytałam sześć książek i postaram się krótko napisać co o nich sądzę. 



1. MICHAEL CONNELLY
"Oskarżyciel" 
Wydawnictwo Albatros
Liczba stron 448



To była bardzo dobra książka, mam zamiar napisać krótką recenzję na jej temat. Dosyć długo kurzyła się na mojej biblioteczce i żałuję, że aż tak długo. To jest naprawdę dobra książka.


2. ROBIN COOK
"Inwazja"
Wydawnictwo Rebis
Liczba stron 336

Robin Cook piszę thrillery medyczne. Bardzo dobre thrillery medyczne. Ten jednak był inny niż pozostałe książki tego autora przeczytane przez mnie. Książka była mieszanką thrillera medycznego i science-fiction. Czy była to dobra mieszanka? Myślę, że tak. Jednak jeśli ktoś nie czytał innych książek tego autora to lepiej żeby na początek zaczął od innych np. "Oznaki życia", "Komórka". Moim zdaniem ta jest najgorszą ze wszystkich przeczytanych przeze mnie książek, które wyszły z pod pióra Robina Cooka.



3. ALEX KAVA
"Fałszywy krok"
Wydawnictwo HarperCollins
Liczba stron 320

Recenzja tej książki jest już na blogu, więc jeśli ktoś nie czytał to zapraszam- "Fałszywy krok".
Było to pierwsze moje spotkanie z tą autorką i nie ostanie. Polecam!
Ponoć to jedna z gorszych książek Alex Kavy. Bardzo się z tego cieszę, bo to oznacza, że czekają mnie o wiele lepsze jej książki- a "Fałszywy krok" jest według mnie dobry.



4. THOMAS HARRIS
"Hannibal"
Wydawnictwo Amber
Liczba stron 320

Gorąco polecam. Nie czytałam wcześniejszych części, ale oglądałam kiedyś wszystkie filmy na podstawie serii. Ta książka jest po prostu rewelacyjna. Planuję w najbliższym czasie napisać recenzje "Hannibala". W dwóch zdaniach naprawdę nie da się opisać tej książki.
Napiszę jeszcze raz, tak dla jasności. Rewelacja!



5. J.K. ROWLING
"Harry Potter i Komnata Tajemnic"
Wydawnictwo Media Rodzina
Liczba stron 368


Druga część słynnej serii o Harrym Potterze. Filmy mi się naprawdę podobały i stwierdziłam, że byłoby wstyd gdybym nie przeczytała książek. Żałuję, że tak późno się za to zabrałam.




6. RYSZARD SPRINGER
"Skazani za niewinność"
Wydawnictwo: Sonia Draga
Liczba stron: 216

Zdecydowanie była to najsłabsza książka w tym miesiącu. Przeczytałam ją w jeden dzień bo jest krótka i w miarę szybko się ją czytało. Książka jest na faktach. Przykre, że ludziom przydarzają się takie rzeczy. Podczas wakacji w Grecji autor został aresztowany następnie skazany (za niewinność). Opowiada o tym jak mu się żyło w więzieniu, z dala od rodziny. O tym jak musiał walczyć by udowodnić swoją niewinność. 


------------------------------
Przeczytanych książek: 6
Liczba przeczytanych stron: 2008


PLANY NA SIERPIEŃ 
Aktualnie czytam "Jestem nudziarą". Co później? Nie mam pojęcia.
Moja mama przyjedzie do mnie w połowie sierpnia i przywiezie małą dostawę książek, które zamówiłam przez internet (około 15). Tak naprawdę nie pamiętam jakie tytuły tam są więc nie mam też konkretnych planów na ten miesiąc :)

Mam nadzieję, że sierpień będzie bardziej owocny.
A ile Wam udało się przeczytać w lipcu?

12 komentarzy:

  1. Uwielbiam Michaele Connelyego, cieszę się, że książka jego autorstwa przypadła CI do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam jeszcze "Dziewięć Smoków", również mi się podobała. Na pewno przeczytam więcej książek tego autora :)

      Usuń
  2. Czekam na recenzje "Oskarżyciela", zaciekawiła mnie ta książka :) No i ładny wynik, gratuluję!

    Pozdrawiam
    ver-reads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wynik nie tak dobry jak Twój ale mam nadzieję, że kiedyś dobije czternastu książek tak jak Ty :)

      Usuń
  3. 6 książek to naprawdę świetny wynik! <3
    A każdy czas jest dobry na Harrego. Skoro podoba Ci się film to książki mogą skraść Twoje serce. Bo w filmie pominięto wiele ciekawych wątków, a w książce są świetnie opisane. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już skradły ❤ po każdej przeczytanej książce oglądam film i naprawdę dużo jest pominięte 😊

      Usuń
  4. Ja w lipcu przeczytałam nawet sporo książek, ale wiele z nich to były powtórki moich ulubionych, więc recenzji pojawiło się mniej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie zrecenzowałam zbyt dużo książek z lipca 😊

      Usuń
  5. Ja Harrego Pottera zaczęłam czytać w wieku 20 lat dopiero! Chociaż wcześniej świetnie znałam jego historię z filmów. Może trochę późno, ale ej nie każdy był książkowym maniakiem jako dziecko :P Życzę Ci zaczytanego sierpnia!

    Buziaki,
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam 23 lata, więc... lepiej późno niż wcale :D
      Dziękuję i wzajemnie :)

      Usuń
  6. Anonimowy5/8/17 11:48

    19 książek �� �� ✌
    laurie-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.