"DAWCA" TESS GERRITSEN


Zabierając się za tę recenzję wpadłam na pomysł by ją trochę urozmaicić. 
Urozmaicić o kilka bardzo ważnych dla mnie kwestii.





TESS GERRITSEN
"DAWCA"

Wydawnictwo Albatros
Liczba stron 400
Rok wydania 2016

Abby DiMatteo jest młodą absolwentką medycyny, jest na stażu w szpitalu Bayside, który ma jedną z najlepszych ekip transplantologii. 
Potrzebny jest bardzo szybki przeszczep serca dla nastoletniego Joshuy. Serce się znalazło, wszystko było dopięte praktycznie na ostatni guzik gdy do szpitala trafiła Nina Voss. Żona wpływowego milionera również potrzebuje szybko przeszczepu serca. Nastolatek jest wyżej na liście oczekujących jednak decyzją zespołu transplantologów serce ma powędrować do Niny Voss. Abby wraz z dr Chao podejmuję decyzję (wbrew postanowieniom ekipy transplantologicznej) by przeszczepić serce nastolatkowi. Mąż Niny jest wściekły i obiecuje kobietom, że je zniszczy. Vivian Chao musi odejść z pracy a dyrektor szpitala grozi DiMatteo zwolnieniem.
Bardzo szybko lekarze dostają wiadomość, że znalazło się nowe serce dla Pani Voss.
Gdy jeden z lekarzy ekipy transplantologicznej popełnia samobójstwo Abby zaczyna zadawać niewygodne pytania. Wszyscy karzą jej zapomnieć o sprawie, jednak DiMatteo postanawia dokończyć to co zaczęła.

"Dawca" to kolejny świetny thriller medyczny jaki przeczytałam Tess Gerritsen. Książka wciągnęła mnie od pierwszej strony, nie mogłam się od niej oderwać. A to za sprawą ciekawej fabuły, wartkiej akcji i świetnie wykreowanym bohaterom. "Dawca" jak z resztą każda książka Tess Gerritsen jest napisana niezwykle przystępnym językiem, nie było mowy o nudzie. 
Abby jest niesamowitą osobą. Twardo stąpająca po ziemi, stawiająca zawsze na swoim bez względu na czekające ją konsekwencje. Nie boi się podejmować trudnych decyzji. Autorce bardzo dobrze udało się pokazać jak bezwzględni mogą być ludzi, gdy czegoś bardzo pragną. Zwłaszcza gdy maja pieniądze i mogą zapewnić sobie dosłownie wszystko. 
W książce poruszony jest bardzo ważny temat. Właśnie ten temat mnie zachęcił do napisania czegoś więcej niż tylko recenzji.



Zapewne wśród Was jest dużo osób, które są potencjalnymi dawcami komórek macierzystych (albo Dawcami Przeszczepu lub Zasłużonymi Dawcami Przeszczepu), honorowymi dawcami krwi lub podpisali oświadczenie woli.
Jednak wiele osób w dalszym ciągu ma małą wiedzę na powyższe tematy.
Tematyka książki zachęciła mnie do napisania kilku słów od siebie na temat dawstwa krwi, szpiku czy organów. 

DAWSTWO SZPIKU I KOMÓREK MACIERZYSTYCH
Od kilku lat jestem zarejestrowana jako potencjalny dawca szpiku w DKMS Polska. Rejestracja jest bardzo łatwa- zamawiacie pakiet rejestracyjny na stronie www.dkms.pl, po otrzymaniu pakietu pobieracie wymaz, wypełniacie formularz i odsyłacie (za darmo). Po jakimś czasie dostajecie kartę z imieniem i nazwiskiem oraz swoim numerem. Zarejestrować się mogą osoby pomiędzy 18 a 55 rokiem życia, które ważą minimum 50 kg. W rejestracji nie przeszkadza ciąża (osoba blokowana jest na okres ciąży i 6 miesięcy po), przeziębienie, przyjmowane tabletek antykoncepcyjnych czy antybiotyków.
Gdy znajdzie się Wasz bliźniak genetyczny, zadzwoni do Was ktoś z fundacji z zapytaniem czy podtrzymujecie wolę bycia dawcą. Jeśli tak to zostajecie wysłani w pobliżu Waszego miejsca zamieszkania na pobranie kilku fiolek krwi do badań. Jeżeli po badaniach krwi potwierdzi się, że jesteście w 100% zgodnymi dawcami to DKMS wysyła Was na szczegółowe badania do kliniki, gdzie później nastąpi pobranie komórek macierzystych. Jeśli jesteście zdrowi i nie ma żadnych przeciwwskazań to zazwyczaj 2 tygodnie po szczegółowych badaniach dochodzi do pobrania komórek macierzystych lub szpiku kostnego. 
Pobranie nie jest tak straszne jak wiele osób mówi. Są dwa sposoby pobrania.
1. Pobranie komórek macierzystych z krwi obwodowej
Przed pobraniem Dawca otrzymuje czynnik wzrostu dzięki któremu ilość komórek macierzystych zwiększa się i wydostają się one do krwi obwodowej. W dniu pobrania zakłada się dawcy dwie igły (jedna igła w jedno zgięcie łokciowe). Krew dawcy jest wyprowadzana z jednej reki, następnie trafia do separatora komórek macierzystych, komórki macierzyste zostają w maszynie a nasza krew spływa do żyły w drugiej ręce. Cały zabieg trwa 3-4 godziny. Po zabiegu Dawca może być osłabiony tak jak po pobraniu krwi.
2. Pobieranie szpiku kostnego z talerza kości biodrowej (nie z kręgosłupa!)
Ta metoda stosowana jest rzadziej bo w około 20%. Szpik pobierany jest z talerza kości biodrowej  pod narkozą i trwa około godziny. Szpik regeneruję się w ciągu 2 tygodni. Po zabiegu uczucie w miejscu wkłucia jest takie jakbyśmy uderzyli się o kant stołu. 

Warto dodać, że osoby chore czasami kilkunastokrotnie mają pobierany szpik do badań w trakcie trwania choroby.

W okresie pierwszych dwóch lat po przeszczepie Dawca może skontaktować się z Biorcą, jednak musi zostać zachowana anonimowość. Po tym czasie jeśli obie strony wyrażą chęć spotkania się to fundacja pomoże zorganizować takie spotkanie. 

Jeżeli macie nurtujące Was pytania dotyczące pobierania komórek macierzystych i szpiku kostnego to śmiało piszcie do DKMS, lub do mnie.. postaram się odpowiedzieć oczywiście jeśli moja wiedza będzie wystarczająca. 
Cztery lata temu zorganizowałam Dzień Dawcy, podczas którego zarejestrowało się 51 potencjalnych dawców szpiku. Jakiś czas temu dostałam bardzo miły telefon z DKMS z informacją, że jedna z osób zarejestrowanych w tym dniu oddała swoje komórki macierzyste i tym samym uratowała czyjeś życie. Nie muszę chyba pisać jak bardzo mnie to ucieszyło ❤  


Mam nadzieję, że mój bliźniak genetyczny zawsze będzie zdrowy. Jeśli jednak będzie taka potrzeba to bez wahania oddam mu mój szpik bądź komórki macierzyste. Zachęcam Was wszystkich do rejestrowania się w bazie DKMS. Nas to nic nie kosztuje a możemy uratować czyjeś życie.

Musimy również pamiętać, że kiedyś to my możemy potrzebować pomocy.
POMOŻESZ? 
BO MOŻESZ! 
MASZ TO W GENACH! 


DAWSTWO NARZĄDÓW
Zgodnie z prawem polskim, obowiązuje domniemana zgoda na bycie dawcą, co oznacza, iż w przypadku braku sprzeciwu, uznaje się daną osobę potencjalnym dawcą narządu. Jednak w Polsce jak i na Świecie promuje się noszenie oświadczenia woli, które jest wyrażeniem woli osoby, który taki dokument posiada.
Trzeba stanowczo podkreślić, że oświadczenie woli jest wyłącznie drukiem informacyjnym i jego podpisanie powinno stać się przyczynkiem do dyskusji wśród rodziny, znajomych, przyjaciół by wyrazić swoją wolę oraz chęć oddania narządów po śmierci.
źródło www.dawca.pl
Zespół Dawca.pl przekazuje rzetelną wiedzę na temat dawstwa tkanek, komórek i narządów. Prowadzą kampanie społeczną, by jak najwięcej Polaków dowiedziało się więcej o transplantacji narządów.
Kampanię można wspierać kupując zestaw członka klubu Dawca.pl.
Najtańszy zestaw w skład którego wchodzi oświadczenie woli w formie karty plastikowej z naszymi danymi osobowymi i opaska silikonowa razem z wysyłką kosztuje 10 zł, to naprawdę niewiele a przyłączamy się do promowania i wspierania kampanii. Zamawiając jeden z dostępnych zestawów (są również zestawy z kubkiem, przypinką i opaską z naszą grupą krwi) decydujemy się na pośmiertne oddanie narządów oraz wspieramy tą wspaniałą kampanię.
Według mnie to cudowne, że po śmierci możemy uratować komuś życie.
Oświadczenie woli można również za darmo pobrać ze strony www.dawca.pl
Bądź świadomym dawcą narządów!
Swoje oświadczenie woli z dumą w portfelu już dobre kilka lat.

KRWIODAWSTWO
Staram się oddawać krew gdy tylko mam okazję. Dużo razy zostałam zdyskwalifikowana ze względu na niski poziom hemoglobiny we krwi (taka dyskwalifikacja w moim przypadku trwała za każdym razem 3 miesiące), potem byłam w ciąży a dopiero 6 miesięcy po porodzie można oddać krew. U mnie ten czas minął tydzień temu. W Polsce będę w październiku i mam nadzieję, że uda mi się w końcu znów oddać krew.

Zalet oddawania krwi jest naprawdę wiele. Najważniejsza- ratujemy komuś życie, a przy okazji mamy robione badanie lekarskie i badania krwi. Możemy również poprosić o bezpłatne wyniki badań laboratoryjnych. Krew można oddawać w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa, często również organizowane są akcje wyjazdowe.

Więcej o oddawaniu krwi przeczytacie na stronie www.krwiodawstwo.pl lub obejrzyjcie ten filmik- Film edukacyjny.



Zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdy może oddać szpik czy krew. Jednak istnieją również inne formy pomocy a mianowicie wspieranie tych kampanii. 

Jeżeli chcesz wesprzeć DKMS:
  • możesz wpłacić dowolną darowiznę na rzecz fundacji tutaj. Rejestracja w bazie jest bezpłatna jednak przebadanie potencjalnego dawcy to koszt 180 zł.
  • możesz zorganizować Dzień Dawcy więcej informacji tutaj.
  • możesz zostać wolontariuszem DKMS, więcej informacji tutaj.
  • możesz skłonić swoich bliskich- rodzinę, przyjaciół by zarejestrowali się w bazie potencjalnych dawców komórek macierzystych. Każda nowa osoba to nowa szansa na uratowanie czyjegoś życia.
  • możesz kupić bransoletkę z puzzlem, który jest logotypem dawców szpiku w butiku stacjonarnym lub internetowym Lilou. Zawieszkę można kupić w wersji pozłacanej lub srebrnej. Do puzzla możesz wybrać kolor sznurka,  rodzaj łańcuszka oraz grawerunek. 20 zł ze sprzedaży każdego puzzla jest przekazane fundacji DKMS. Tutaj możesz kupić swoją bransoletkę. Jest to również idealny pomysł na prezent. Ja swoją dostałam od mojej mamy a raczej od Lenki (mojej córeczki) na Dzień Mamy, ponoć poprosiła babcię o taki prezent dla mnie 💖


Pochwalcie się, kto z Was wspiera powyższe kampanie? 


28 komentarzy:

  1. Anonimowy8/8/17 16:44

    Super że pomyślałaś o urozmaiceniu posta:) ja poinformowałam swoich najbliższych, że w "razie czegoś" chce byc dawcą organów �� a co do samej książki, jest to moja ulubiona pozycja Tess �� (ksiazkimojamilosc)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze :) Cieszę się, że tyle świadomych dawców narządów jest wśród nas :)

      Usuń
  2. Madziu 😍jestem z Ciebie dumna!!!
    Jak zawsze myślisz o innych👍
    A Lenka naprawdę poprosiła mnie, żebym jej kupiła puzelka z DKMS🙈 .
    Świetny tekst❤

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja dodam coś od siebie bo akurat w tym temacie siedzę. Co do szpiku, to nie tylko dkms tym się zajmuje. Do RPNDS można zapisać się podczas oddawania krwi, bo przy każdym Rckik działa Ośrodek Dawców Szpiku. Ja np.zapisalam się do bazy, jak było głośno o Nergalu i jego chorobie. Po dwóch tygodniach dostałam list z Poltransplantu z podziękowaniami i potwierdzeniem że jestem.
    Dawstwo narządów. .. najbardziej potrafią namieszać najbliżsi zmarłego, ponieważ w Polsce lekarz zadaje źle sformułowane pytanie. W ten sposób rodzina podejmuje decyzje i czesto niestety jest różna od decyzji zmarłego. A już nie mówię o bajkach, ze narządy wycina się "na żywca".
    A krew... pracując w Krwiodawstwie to temat szczególnie mi bliski. Oddałam ponad 11 litrów i nie zamierzam rezygnować dopóki zdrowie pozwala. Stety, niestety coraz to więcej osób nie może oddawać krwi. Dlatego ważne jest regularne jej oddawanie jak kto może ♥

    A jak z tą krwią jest w Niemczech??

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że DKMS nie jest jedyną bazą dawców szpiku. Jednak ja do niej należę, zorganizowałam Dzień Dawcy dlatego zawsze staram się promować DKMS.
      Co do dawstwa narządów masz rację. Dlatego ważne jest by promować tę kampanię i ją wspierać. W dalszym ciągu bardzo dużo osób nie wie, że pobieranie narządów przeprowadzane jest z pełnym poszanowanim dawcy.
      Nie orientowałam się jak jest z krwiodawstwem w Niemczech. Niestety mój niemiecki jest słaby. Ale wkrotce zamierzam się dowiedzieć 😊 bo dopiero tydzień temu minęło pół roku od porodu 😊

      Usuń
  4. Świetny wpisior, kochana!;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i cieszę się, że się podoba :)

      Usuń
  5. wow, niesamowicie dobry post. Dziękuję Ci za to!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podoba :) Dziękuję :)

      Usuń
  6. Sama książka wydaje się naprawdę ciekawa, a jeśli chodzi o zostanie dawcą, to też chcę nim być. Niestety muszę poczekać jeszcze 3 lata.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie.
    Booki-v.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, że chcesz nim zostać :) Książka naprawdę ciekawa :)

      Usuń
  7. Ostatnio zapoznałam się z twórczością autorki i mi się spodobała, więc z chęcią sięgnę i po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że spodoba Ci się :)

      Usuń
  8. Naprawdę zachęciłaś mnie do przeczytania tej książki, bo temat bycia dawcą, jak i biorcą jest mi bardzo bliski, ale nie będę się tu rozpisywać (gdybyś chciała to możesz napisać do mnie na pw na instagramie). Muszę powiedzieć, że zarówno to co robisz, jak i to co napisałaś jest naprawdę godne podziwu i szacunku, bardzo mądre i niesamowicie empatyczne :)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, już do Ciebie pisze na insta. Dziękuję za tak miłe słowa :)

      Usuń
  9. Świetny pomysł z tym urozmaiceniem recenzji. Wiele osób się waha, jeśli chodzi o takie rzeczy, bo najzwyczajniej w świecie się boi.
    A co do książki, była to chyba druga pozycja Tess Gerritsen jaką przeczytałam, ale nie jestem pewna. I bardzo mi się podobała. Szczególnie zakończenie, którego się nie spodziewałam!

    Pozdrawiam,
    books-hoolic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a prawda jest taka, że nie ma się czego bać. Trzeba postawić się na miejscu chorego wtedy strach od razu mija :)
      Zakończenie było super :)

      Usuń
  10. Świetny post! Bardzo dobry pomysł na takie urozmaicenie, dzięki Tobie dowiedziałam się wiele na ten temat. :)

    Co do książki, do tą autorkę mam jeszcze przed sobą, jednak muszę po nią jak najszybciej sięgnąć. Zdecydowanie moje klimaty!

    pozdrawiam,

    https://mareandbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że dowiedziałaś się dużo nowych rzeczy :)
      Koniecznie musisz sięgnąć po książki Tess Gerritsen :)

      Usuń
  11. Świetny pomysł z takim postem! ;) Jako, że mam anemię, nie mogę oddać nawet krwi, o czym marzyłam od zawsze. Jednak znajomi i rodzina wiedzą, że chcę być dawcą organów. I póki nie wyjdę z anemii, tyle musi mi na razie wystarczyć... ;)

    Co do książki, od kilku miesięcy mam ją na półce i przymierzam się do niej. Czas się za nią wziąć. ;)

    Pozdrawiam! :D

    zaczytana-w-herbatkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że szybko uda Ci się wyjść z anemii :)
      Za książkę koniecznie musisz się zabrać :)
      Pozdrawiam i dużo zdrówka życzę :)

      Usuń
  12. Super, że napisałaś taki tekst, uważam, że jak najwięcej osób powinno go przeczytać. Ja sama również bardzo, bardzo chciałabym oddać krew czy być dawcą szpiku, jednak do końca nie jestem pewna czy mogę, a wciąż zapominam zapytać o to swojego lekarza. Ogólnie mam niedobór żelaza, kiedyś podchodziłam pod anemię, trochę już z tego wyszłam, ale wciąż... dlatego nie wiem, czy to nie wpływa na bycie dawcą. Może Ty wiesz?

    Pozdrawiam,
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli masz niedobór żelaza (poniżej 12,5) to na pewno krwi oddawać nie możesz. Co do oddania szpiku wiem, że anemia dyskwalifikuje ale czy na stałe nie jestem pewna.
      Możesz zawsze pójść spróbować oddać krew. Na początku jest sprawdzany poziom hemoglobiny, jeżeli będzie za niski, nie będziesz mogła oddać krwi. Przeprowadzany jest też wywiad z lekarzem na miejscu. Jeśli chodzi o dawstwo szpiku najlepiej napisz meila z zapytaniem bezpośrednio do DKMS :)

      Usuń
  13. Bardzo mądry wpis. Ja niedawno rozmawiałam z bliskimi właśnie na temat bycia dawcom organów i okazało się, że mało wiemy o sobie na ten temat. Więc warto poruszać takie tematy!

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.