"OBIETNICA MROKU" MAXIME CHATTAM

"(...)miłość może przetrwać tylko wtedy, gdy ma swój tajemniczy ogród z małym cmentarzykiem pod murem, 
by było gdzie grzebać codzienne urazy - te, które potrafią zniszczyć uczucie. 
A potem trzeba pilnować, żeby ten cmentarz nie ogarnął całego obszaru."


MAXIME CHATTAM
"Obietnica mroku"


Wydawnictwo Sonia Draga
Rok wydania 2012

Liczba stron 472




Brandy, dziennikarz znudzony zarówno pracą jak i małżeństwem, za namową przyjaciela spotyka się z kobietą, która ma być "inspiracją" do napisania kolejnego reportażu. Kiedy mężczyzna odrzuca dwuznaczną propozycję dziewczyny, ta strzela sobie w twarz a on ucieka z miejsca zdarzenia. Brandy nie może zapomnieć o samobójstwie kobiety i stara się rozwikłać zagadkę jej śmierci. W książce są przedstawione dwa śledztwa- jedno prowadzone przez dziennikarza i drugie prowadzone przez jego żonę Annabel- policjantkę. Kobieta oczywiście nie wie o tym, że jej małżonek jest zamieszany w sprawę i jedynym świadkiem śmierci Rubis- wspomnianej wcześniej prostytutki i aktorki filmów porno. Brandy nieoczekiwanie trafia do mrocznego miejsca- do podziemi Nowego Jorku w których żyje tysiące bezdomnych ludzi. Dziennikarz odkrywa bardzo brutalny świat, przesączony przemocą, krwią, i pornografią.

Czytając opinie natknęłam się na stwierdzenie, że książka jest bardzo brutalna, obrzydliwa i odpychająca. Chyba za dużo się już naczytałam tego typu książek, żeby również tak sądzić. 

Moja ciekawość słabła z kolejnymi rozdziałami. Czytając tę książkę miałam ochotę ją przerwać chyba pięć razy. Jednak nie lubię zaczynać książek i ich nie kończyć. Czytałam ją bardzo długo, ale po prostu nie umiałam przez nią szybko przebrnąć, nudziła mnie. Zakończenie do zaskakujących również nie należało
Lubię szybką, wartką akcję- tutaj mi tego brakowało.

To była pierwsza książka Maxime Chattam'a, którą przeczytałam i póki co ostatnia. Chyba, że macie jakieś propozycje? Może po prostu trafiłam na złą książkę? 





8 komentarzy:

  1. Nie spotkałam się jeszcze z żadną książką tego autora i po tej recenzji chyba nie zamierzam :)

    Pozdrawiam
    ver-reads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też na pewno długo nie sięgnę po jego książki :)

      Usuń
  2. Niestety nie miała okazji czytać książek tego autora. Ale może się nie zrażaj i spróbuj jeszcze poczytać coś innego, może akurat jakaś inna książka tego autora będzie okey:)

    Pozdrawiam cieplutko, dziennikbibliotekarki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś przeczytam jakąś książkę Maxime Chattama, jednak w najbliższym czasie na pewno nie.. Mam inne książki do przeczytania w planach :)

      Usuń
  3. Nie znam autora, ale niespecjalnie mnie zachęciłaś- wręcz przeciwnie :) Też lubię szybką, wartką akcję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam nadzieję, że pojawią się tu osoby, które czytały więcej książek Chattama i mnie zachęcą. Póki co nie zabiorę się za żadną następną :)

      Usuń
  4. Nie znam tego autora. Po Twojej recenzji raczej szybko po żadną nie sięgnę. Temat wydaje się ciekawy, jednak nie lubię nudnych kryminałów. Może kiedyś przekonam się do tej książki :)

    Pozdrawiam cieplutko i ściskam :*
    M.
    martynapiorowieczne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może Tobie by się spodobał 😊

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.