"JUŻ MNIE NIE OSZUKASZ" HARLAN COBEN


"Ludzie mówią, że nie da się pogrzebać przeszłości. Zapewne mają rację, a tak naprawdę oznacza to, że po każdym tragicznym wydarzeniu pozostają fale i echa, już na zawsze."


HARLAN COBEN
"Już mnie nie oszukasz"

Wydawnictwo Albatros
Rok wydania 2017
Liczba stron 416



Maya Stern, była oficer sił specjalnych, musi pochować swojego brutalnie zamordowanego męża.
Po jego śmierci Maya zamontowała w domu ukrytą kamerę, która miała za zadanie sprawdzić opiekunkę jej córeczki. Jednak pewnego dnia kamera nagrała bawiącą się dziewczynkę i jej tatę.
Maya nie mogła uwierzyć w to co widziała na nagraniu, w końcu była naocznym świadkiem zabójstwa męża. Na szczęście z tym problemem nie została sama. Pomocą jej służy najlepszy przyjaciel. Maya musi uporać się ze swoimi demonami przeszłości oraz odkryć prawdę o jej mężu, która do przyjemnych nie należy.



Troszkę się rozczarowałam tą książką.. To nie jest tak, że jest to zła książka. Po prostu moje podejście do niej było zbyt wygórowane.. Wszędzie huczało, jak niesamowicie trzyma w napięciu, wciąga od pierwszej strony a zakończenie sprawia, że szczęka powinna być gdzieś w okolicach kostek.. Niestety nie była. 

Wszystko przez to, że oczekiwałam za dużo. Książka napisana w stylu Cobena. Faktycznie wciąga od pierwszej strony, czyta się szybko, nie brakuje również typowego dla Harlana poczucia humoru (które wręcz uwielbiam!), podejrzenia spadają z jednej osoby na drugą, bardzo ciekawa fabuła i szybka, wartka akcja.

Zakończenie faktycznie było zaskakujące ale na pewno nie aż tak jak się nastawiłam (dzięki opiniom na instagramie oraz www.lubimyczytac.pl). Czekałam do ostatniej strony na niesamowity zwrot akcji. Pamiętam, że w jednej książce Coben'a tak było. Cieszyłam się, że w końcu udało mi się rozwikłać zagadkę. Matko, jaka to wtedy radość była, o mało się nie popłakałam z wrażenia. Odwróciłam stronę, by  przeczytać podziękowania. Zdziwiłam się bo podziękowań nie było, za to była dosłownie jeszcze jedna kartka do przeczytania.Ta jedna kartka rozwaliła całą książkę na łopatki, jak się pewnie domyślacie- mnie przy okazji też. (Nie pamiętam co to był za tytuł, ale mam zamiar wszystkie przeczytać jeszcze raz, więc na pewno napiszę Wam krótką recenzję tej książki). Właśnie takiego zakończenia oczekiwałam czytając "Już mnie nie oszukasz" i niestety się rozczarowałam.
Jednak mimo wszystko książka jest dobra. Bardzo dobra. Polecam.

Jeśli nie czytaliście jeszcze żadnej książki Cobena to polecam zacząć tę przygodę od serii z Myronem Bolitarem.


"Ludzie mówią, że nie da się pogrzebać przeszłości. Zapewne mają rację, a tak naprawdę oznacza to, że po każdym tragicznym wydarzeniu pozostają fale i echa, już na zawsze."

6 komentarzy:

  1. Jak dla mnie wszystkie książki Cobena są strasznie podobne, niby nie ma co im zarzucić, a jednak szału nie robią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może mam do Cobena sentyment. To dzięki jego książce zaczęłam czytać.
      Jednak masz rację. Wszystkie książki są podobne- podobny styl, podobne poczucie humoru ale mi to w ogóle nie przeszkadza. Zdobył moje serce ♡

      Usuń
  2. Nigdy nie czytałam jego książek, ale ta właśnie czeka na mnie w mojej biblioteczce :) Muszę się za nią zabrać ;)
    Świetna recenzja! Coś mi się wydaj, że będę czesto zaglądać ma Twojego bloga ♡

    Pozdrawiam,
    jaholiczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam serdecznie ♡ Książkę polecam. Jednak seria z Myronem jest najlepsza :)

      Usuń
  3. Trochę przypominała mi "Nie mów nikomu". Tak jak wychwalam każdą ksiażkę Cobena, bo to jeden z moich ulubieńszych autorów, tak tutaj czegoś mi brakowało. Nie było tego efektu WOW. Zakończenie takie typowe dla Cobena, styl też. Ogólnie całkiem dobra książka, ale nie jakaś rewelacyjna.

    Pozdrawiam
    linekwksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Dużo osób piszę, że wszystkie jego książki są na jedno kopyto. Być może.. Jednak mi to w ogóle nie przeszkadza. Uwielbiam jego styl i poczucie humoru. Każda jego książka mnie wciąga od pierwszej strony.
      Ale zgodzę się z Tobą, że czegoś w tej książce brakowało. Możliwe, że to przez ogrom pozytywnych opinii, które podwyższyły poprzeczkę i oczekiwania.
      Brakowało mi, jak to napisałaś "efektu WOW" na który czekałam do ostatniej strony..

      Pozdrawiam i lecę na Twojego bloga :)

      Usuń

Copyright © 2014 maobmaze by Magdalena Zeist , Blogger